 |
|
dziewczyna nie zakochuje się dla jaj . pamiętaj
|
|
 |
|
przez jednego skurwie*a skreślasz innych.
|
|
 |
|
Jego oczy , jego bluza, jego mina gdy mnie widzi, jego głos wyłapywany z tłumu, jego zapach, jego uśmiech, jego urok i ja miotająca się pomiędzy strachem przed odrzuceniem a wizją bajecznego szczęścia.
|
|
 |
|
Spotkałeś się kiedyś z czymś takim, że miałeś ochotę a nie mogłeś?
chciałeś, lecz zdobyć się na odwagę nie mogłeś?
tak bardzo pragnąłeś, ale nie wyszło?
|
|
 |
|
"Wierzę i ja, że stanie się tak,
któregoś dnia znowu będzie jak kiedyś.
Wierzę i ja że któregoś dnia,
stanie się tak, nie tracę nadziei."
|
|
 |
|
A teraz będę udawać , że wszystko jest w porządku mimo tego że każdej nocy płaczę przez Ciebie skurwielu.
|
|
 |
|
Tak trudno jest zapomnieć o kimś , kto sprawił , że nawet najgorszy dzień wydawał się nie być taki zły . O kimś kto umiał sprawić za pomocą kilku słów napisanych na GG , że się uśmiechałam . O kimś , kto złamał mi serce
|
|
 |
|
. [ CZ . 2 . ] . szła chodnikiem , zakładając słuchawki na uszy i odpisując co raz na sms'y . nie rozglądała się wokoło siebie . wiatr rozwiewał jej włosy , a ona myślała o tej najbliższej chwili która ją spotka . doszła do skrzyżowania i nie patrząc na światła wbiegła na pasy . nie zauwazyła nadjezdzającego samochodu .. słychać było tylko pisk opon i jej dzwoniący telefon ...
|
|
 |
|
nie jestem idelana, popełniam błędy, krzywdzę ludzi. ale gdy mówię ''kocham '' lub ''przepraszam'' to mówie serio a nie na niby
|
|
 |
|
. [ CZ . 1 ] . pewnego sobotniego wieczoru zadzwonił do niej telefon. bez zastanowienia sięgnęła po niego i odebrała go . w słuchawce słychać było jego głos : - kochanie , co robisz dzisiaj wieczorem ? - eem ,, idę się z Tobą zobaczyć. nie wiesz o tym ? - śmiejąc się przy tym odburknęła . - aj, wyprzedziłaś moje pytanie . to więc szykuj się . - okej , za godzinę wychodzę . rozłączyli się , a ona biegiem podążyła się malować . zarzuciła na siebie płaszczyk , sięgnęła po telefon spod ładowarki i poszła .
|
|
|
|