 |
|
a gdy ujrzę w twoich oczach łzy, podejdę i szepnę "wreszcie znasz to uczucie"
|
|
 |
|
Lepiej wcześniej coś stracić niż się do tego przyzwyczaić. / psycho.killer
|
|
 |
|
dwa lata bez Niego, Sting w głośnikach, znów wspominam, przypadkowe słone krople.
|
|
 |
|
nikt nie potrafił wejść w relację pomiędzy mną, a innym facetem niż on czy mój tata, w taki sposób. nikt, rzucając grzecznymi słowami do typa, jednocześnie uświadamiając mu w tak pogmatwany sposób, że powinien spieprzać w tymże momencie. pojawiał się znikąd, by z premedytacją odsunąć mnie od rzekomych szans na szczęście czy, cholera, jakikolwiek związek. zarezerwował mnie sobie nie pytając nawet czy chcę być jak hotelowy pokój, zastępczy samochód czy stolik w restauracji... chciałam.
|
|
 |
|
nie pojmuję sposobu w jaki to wszystko zniszczyliśmy. nie wiem którędy dopuściliśmy do siebie całą tą toksyczność. jak pojawiło się między nami tyle niedomówień - między dwojgiem ludzi, którzy mówili sobie wtenczas o wszystkim, analizując nawet zjedzone śniadanie. wybraliśmy inne drogi na tamtym skrzyżowaniu, nie przeczuwając, że zarówno u mnie, jak i u Niego, pojawią się przeszkody nie do pokonania w pojedynkę.
|
|
 |
|
mówiłeś, że możesz odwrócić się plecami do świata jeśli tylko ja z tobą będę, a wybrałeś świat kiedy to ja musiałam odwrócić się od niego, mówiłeś, że pomożesz mi się poskładać, a zamiast tego roztrzaskałeś mnie na jeszcze mniejsze kawałki, rzucając uczuciami o podłogę, mówiłeś jeszcze coś, ale na szczęście miałam to w dupie i nie słuchałam, dobrze, przynajmniej nie rozczarowałam się po raz kolejny.
|
|
 |
|
I mimo, że mi Ciebie brakuje, stawiam na lepsze jutro.
|
|
 |
|
za bardzo wrażliwa, za mało twarda, dziecinnie naiwna, głupio uparta.
|
|
 |
|
Teraz mam zapomnieć? teraz mam być dzielna i się trzymać? czego, barierki na klatce schodowej gdy najebana spadam? Teraz mam żyć dalej bez Ciebie, po planach, marzeniach, po słowach? po wszystkim, co przeszliśmy? po tylu obietnicach, kłótniach? po takiej dawce szczęścia, uśmiechu, miłości, radości, poczucia bezpieczeństwa? Po tylu łzach, smutkach i kłótniach? po takim czasie? Bo Ci się odwidziało? ;/
|
|
 |
|
Zabijali się nawzajem tak często, że zbrodnia była dla nich zwyczajną częścią życia.
|
|
 |
|
coraz dziwniej smakuje ta wódka, mieszająca się z kolejnymi łzami o słonym posmaku.
|
|
|
|