 |
|
bo im wiecej dasz tym więcej możesz stracić,
nie ma co się bać jeśli chcesz to potrafisz.! (;
|
|
 |
|
Zajrzyj w siebie, powiedz mi co widzisz,
czy masz czyste sumienie czy się za coś nienawidzisz,
coś mogłeś zrobić lepiej, sam swoję biedę klepiesz,
wystarczy trochę chęci, wszystko masz na wyciągnięcie ręki.
|
|
 |
|
czasami jedynym wyjściem, jest wyjście na piwo.
|
|
 |
|
kolejny joint dedykuje go tobie, kolejne piwo piję za twoje zdrowie.
|
|
 |
|
' Dobra dziewczyna, nie dziwka fałszywa,
Pójdzie z Tobą w ogień, kiedy Ty naważysz piwa,
Ona Ciebie kocha, ona jest prawdziwa,
To prawdziwy diament, perła, to platyna,
Ne bij, nie ubliżaj, nigdy, tylko o nią dbaj,
Ona jest wrażliwa, ona chce dać Tobie raj ' .
|
|
 |
|
możesz nie widzieć nic gdy spoglądasz mi w oczy,
ten syf pozbawił mnie jakich kolwiek emocji .:)
|
|
 |
|
Tyle nowych opcji. Zostajemy mocni.
Znamy możliwości. Świat nam nie jest obcy!(;
|
|
 |
|
' Ja nie jestem typem romantyka,
nie wysyłam kwiatów i nie rzucam komplementów na przypał.
Jak mówię, że cię kocham, to największy komplement,
bo dałbym się pociąć za ciebie! ' ;) .
|
|
 |
|
[1] Patrzę na swoje życie, nie jest tak, jak być powinno. Siadam na zimnych schodkach, opieram głowę o mur, Boże wybacz. Przestałam się modlić już dawno, bo zaczęłam pić i ćpać i myślałam, że to jest to, czego szukałam. I wierzyłam, że imprezy pozwolą uporać się ze wszystkim, ale tak nie jest. I chyba nigdy nie będzie, bo kurde, to przez to wszystko zaczęłam się gubić. Zaczęłam zdradzać każdego faceta, z którym mogłoby mnie coś łączyć. I wiem, ranię ich, ale ja już inaczej nie potrafię. Nie umiem być stała w uczuciach i wiem, że zdradzę ich, szybko, z reguły jeszcze na tej samej imprezie, czasem czekam do rana, bo ciężko mi jest iść do domu, gdzie czekają na mnie znów wyrzuty sumienia i te jedne, jedyne wspomnienia, które mnie zabijają. I jeśli znów pomyślę, że już na tym świecie nie ma tylu osób, które kochałam, bo zabrałeś je do siebie, to tak bardzo Cię obwiniam, Boże. I kiedy znów odszedł mój kolega, nie dałam rady, naprawdę. / believe.me
|
|
 |
|
[2] Ja już nie dawałam wcześniej, ale teraz się rozwaliłam totalnie. I nie mów, że takie jest życie, bo ja to dobrze wiem, ale wiesz o co Cię obwiniam? Że nie dajesz mi tej siły, dzięki której dałabym sobie z tym wszystkim radę i to wszystko nie byłoby tak bardzo beznadziejne, jak jest teraz. A przede wszystkim czemu nie chcesz mi dać jego miłości? Boże, powiedz czemu, przecież widzisz, że to jedyny facet, który mógłby ogarnąć moje rozpierdolone życie na kawałki w jedną całość. Czemu nie chcesz, bym poczuła się kochana i bezpieczna w jego ramionach, przecież dobrze wiesz, że tylko tego pragnę. / believe.me
|
|
 |
|
Jak, fajnie było się mną zabawić ? Moimi uczuciami ? Moim sercem ? No jak , podobało się ? Miałeś chociaż trochę frajdy ? Przynajmniej jedna osoba się pobawiła , pośmiała i jest teraz szczęśliwa.
|
|
 |
|
Jesteś powodem dla którego dzisiaj się najebie, zajaram, i odejdę w chuj nie wiem gdzie.
|
|
|
|