 |
|
to wszystko już posunęło się za daleko. i nie wystarczy już głupie przepraszam. nie ważne jak szczere by ono było. po prostu wypaliliśmy się, my - razem. teraz, kiedy tak analizuje nasz czas, to wszystko co przeżyliśmy wydaje się jednym wielkim kłamstwem. Oszukiwałeś mnie na każdym możliwym kroku, a ja głupia zawsze Ci wierzyłam i wybaczałam. zawsze, za każdym pierdolonym razem. jednak tym razem... sprawy zaszły za daleko. chyba nasz czas minął. więc co innego nam zostaje niż powiedzenie sobie czułego "żegnaj" ?
|
|
 |
|
szału nie ma, dupy nie urywa, staniki nie latają. // czyjeś
|
|
 |
|
Co to za okropny ból? Czy ja umieram? Czy to już?
|
|
 |
|
A każda noc jest dla mnie jak jeden wielki koszmar .. wtedy człowiek najwięcej mysli . Wtedy zastanawia się jakby to było gdyby .. wtedy marzy ile się tylko da ..
|
|
 |
|
Krzyczę sama do siebie, najgłośniej jak mogę: 'Przestań wyć! Przestań wyć, przestań płakać!'
|
|
 |
|
Dla mnie też niezbyt łaskawy był dzień.
|
|
 |
|
Już raz mi powiedziałeś, że to koniec, ale nie przekonało mnie to do tego, żebym odeszła.
|
|
 |
|
Czytanie archiwum jest jak krojenie cebuli. Efekt ten sam - potok niepotrzebnych łez.
|
|
 |
|
Znów Cię zobaczyłam...spotkałam na drodze, chociaż prawdopodobieństwo było wręcz minimalne, dlaczego los dalej nas ku sobie popycha?! Czemu nie daje mi zapomnieć?
|
|
 |
|
Jego obojętność była jak rak, jak jakiś nowotwór.
Nie zabiła mnie- nie od razu.
Ale niszczyła mnie z dnia na dzień,
Z miesiąca na miesiąc, coraz bardziej.
|
|
 |
|
ile trzeba czekać na coś co się nigdy nie wydarzy?
|
|
|
|