 |
|
pamiętasz, obiecałeś mi, że przyjdą dla nas lepsze dni.
|
|
 |
|
miałam ci postawić się i powiedzieć, że wybierasz mnie albo nałóg, no właśnie. 'miałam'. a co zrobiłam? nic. za każdym razem jak z tobą piszę, nawet o tym nie pomyślę. dopiero jak słoneczko się zmienia na bordowe przypomina mi się. // szeeejk
|
|
 |
|
wiem, może to nie facet dla mnie, może nie powinnam przedstawiać go mamusi, może za dużo fali, ćpa i pije, może nie pasuje do jego towarzystwa, może mnie zgorszył, może sex to dla niego chleb powszedni, ale wiesz co? uwielbiam z nim grzeszyć! | meksykwbani
|
|
 |
|
dziwisz się dlaczego cię teraz zlewam? ty mnie zlewałeś całe wakacje, nie oszukujmy się. byłam ci zbędna, miałeś laski, kumpli i imprezki // szeejk
|
|
 |
|
A oto dwa typy przyjaciół w momencie gdy Ty jesteś w chwili załamania. Fałszywy - powie bez entuzjazmu będzie dobrze. Prawdziwy - żartobliwie wyzwie Cię od najgorszych i powie byś nie pierdolił/a głupot.
|
|
 |
|
ludzką rzeczą grzeszyć .
|
|
 |
|
' Nie ! Nie boję się ! Dziewczynom podobam się ! ' : D - Wiem, kochanie że lubisz jak Ci to śpiewam ; *
|
|
 |
|
masz coś takiego w sobie.. mm. jesteś taki słodki i taki.. smaczny. taak, znowu wpierdalam grześka // szeejk
|
|
|
|