 |
|
wiesz, kiedy człowiek odchodzi płaczesz, tęsknisz i nie możesz sobie z niczym poradzić. ale jeżeli odchodzi osoba, którą kochałeś całym sercem, była jedną z najważniejszych osób,nie możesz sobie poradzić nawet z otaczającą ciszą.nie potrafisz funkcjonować.nie umiesz jeść,jakby ktoś zakleił ci usta,nie umiesz mówić,jakbyś nie miał głosu,nie chcesz słuchać jakbyś nie wiedział do czego służą uszy,nie chcesz oddychać,mrugać,nie chcesz żeby twoje serce pompowało krew.po prostu robisz wszystko by cierpieć,cierpieć za siebie i za tą osobe, która cie zostawiła,jakby miało ją to boleć. cierpisz tak,że nie potrafisz znieść tego uczucia.kiedy siedząc pośród czterech ścian wariujesz, przestajesz racjonalnie myśleć,masz ochote zniszczyć wszystko co jest wokół ciebie.stajesz sie potworem własnego wnętrza,niesamowicie szybko zmieniasz siebie,i jedyne czego pragniesz to samotności,ciągłej samotności,jakby to miało być pokutą za to co się stało.ale najgorsze jest rozerwane serce.(aniusia1896)
|
|
 |
|
Znowu?!Znowu ograniczamy się do pisania życzeń na święta,urodziny.A gdzie to się wszystko podziało co było między nami?Teraz jedynie piszemy sobie Najlepszego i nawet nie wiem czy to szczere a kiedyś potrafiliśmy bez powodu pisać godzinami,noce zarywać,rozmawiać przez telefon ale przede wszystkim spotykać się.Tak spotkania były najlepsze.To wtedy czułam się szczęśliwa bezgranicznie,bezpieczna.To są niezapomniane chwile w moim życiu,za każdym wspomnieniem wzbudzają wiele emocji.Jak ja patrzyłam na Ciebie jak się poświęcasz dla mnie .Czasami w jeden dzień 50 km zrobić na rowerze potrafiłeś żeby się ze mną spotkać kilka razy. Deszcz nie deszcz przyjeżdżałeś, jak wpadałam na miasto napisałam do Cb żebyś wyszedł jak możesz zostawiłeś wszystko żeby tylko sie zobaczyć.Także kilometry i to,że zima idzie i nie będzie się jak spotykać to strasznie słaba wymówka.Bo jak się chcę to zrobi się wszystko.Dowód? Ty jesteś tego najlepszym dowodem bo wcześniej byłeś bez względu na pogodę/lokoko
|
|
 |
|
Gdy mi smutno albo czasem po prostu wszystko czuję zbyt mocno?Walczę z tym,naprawdę próbuję to wszystko zdusić.Zeszłej zimy katowałam się seriami pompek na przemian z kolejną serią brzuszków-naprawdę pomagało,robię to do dziś ale powinnam przestać.Wiosennym dniem wyrzuciłam z półek ubrania i ot tak,zaczęłam je układać od nowa,wyrzucając przy okazji jedną czwartą z nich.Letnimi południami szłam do łazienki i w rękach przepierałam ulubione koszulki, wieszając je na dworze. Tegoroczną jesienią brałam ze sobą słuchawki i szłam na długi spacer,który kończył się na ławce w parku i brakiem chęci pójścia dalej.Kilka dni temu piekłam ciasteczka,a to dlatego,że chciałam zjeść coś słodkiego.Niby pomogło.Dzisiaj siedzę i naprawdę nie wiem co zrobić, by nie było tak pusto,cholernie źle i bym czuła na twarzy uśmiech.Te wieczory,gdy z potrzeby czucia kogoś przy mnie,z braku bliskości przytuliłabym się choćby do ściany.Albo do podłogi,obijając pysk kończąc trzecią serię,czuć czyjeś ciepło,oddech,serce
|
|
 |
|
W sumie tamte święta były dobre. Z P się dobrze dogadywałam wtedy , a teraz z Pawłem jest ok tzn. normalnie a natomiast Pan K co z nim ? Czy te święta też będą łaskawe , czy będzie jakaś magia czy może Pan K się odezwie .. No ciekawe , ciekawe ... /lokoko
|
|
 |
|
Nie ma to jak miło zostać obudzonym ;d Sms od K z życzeniami jako pierwszy ;d Od razu japa się cieszy;d/lokoko
|
|
 |
|
Mama dziś do mnie :- Wczoraj jak chłopacy po 22 przyszli to babcia mówi ,że o tej porze przychodzą dzień przed wigilią tak późno już jest. a ja do niej no to gdzie mają siedzieć na tym mrozie . HAahahah ;d taką bekę z mamy miałam i mówię do niej a Tobie to przeszkadza a ona no co ty w czym ?;d a ja no właśnie ;d Hahaha ;d Wyrozumiała mama no i tata też dla niej to oni nawet o 3 mogą przyjść i będzie dobrze bo po co na tym mrozie siedzieć;d/ lokoko
|
|
 |
|
Zmieniliśmy się, widzisz? Już nie potrafimy, już nie szukamy się w każdej wolnej chwili, nie widujemy się tak często, już nie potrafimy siedzieć w milczeniu po parę godzin, bez konsternacji, a rozmawiać też nie umiemy, nie robimy imprez, nie pijemy razem, nie pomagamy sobie, już się nie znamy. [niecalkiemludzka]
|
|
 |
|
Od jakiegoś czasu możemy rozmawiać godzinami, nieważne o czym i w jaki sposób, lubimy się drażnić i wyzywać, ale też rozmawiać o nas i prawić sobie komplementy, śmiać się z różnych rzeczy, przyjaźnimy się, tylko wiesz? Ja chyba czuję coś więcej..
|
|
 |
|
Początki są takie, że na jego widok dostajesz rumieńców, później trzęsą ci się nogi i nie umiesz wyrzucić z siebie ani słowa, w końcu zaczynasz go unikać, kontakt się urywa i wszystko się kończy, więc następnym razem zastanów się czy w ogóle warto.
|
|
 |
|
Patrzyłam na ich szczęście nie mogąc uwierzyć, że jeszcze ktoś w tym posranym świecie potrafi być tak prawdziwie zakochany.
|
|
 |
|
Wesołych Świąt mordeczki i szczęśliwego Nowego miejmy na dzieje lepszego roku! ♥
|
|
|
|