 |
|
Przypomnisz mi jak pachniesz? Jak słodko się śmiejesz? Przypomnisz mi ton swojego głosu? Dotyk? Przypomnisz mi jak wspaniale było patrzeć Ci głęboko w oczy? Przypomnisz mi jak to było kochać? Jak to było, kiedy byłaś obok mnie? | niby_inny
|
|
 |
|
Nawet wiatr nie daje o sobie znać, że jest wciąż obok Nas. Jest jak zaklęty, pogrążony w smutku razem z nami. Wszystkie mordki, które stoją obok mnie są przygnębione - z ich oczu kapią kolejne łzy. Wpatruje się bez wypowiadania słów w jego zdjęcie na pomniku. - 6 miesięcy, kurwa. Stary jak ten czas leci. - rozmawiam z nim w myślach, mam tą cholerną nadzieję, że On mnie słyszy, że patrzy na mnie. Moja siostrzyczka zaczyna tupać nogami z zimna, biorę ją na ręce - bawi się sznurkami od mojej bluzy, kładzie głowę na moim ramieniu, a swoją małą rączką ociera mi łzy z policzka. - Nie płacz Dawiś. - patrzy mi prosto w oczy i zaczyna się jeszcze bardziej smucić. Znów pyta kiedy Sebastian przyjdzie, dlaczego jego zdjęcie jest "naklejone" na pomnik, jak zdjęcie Babci, setki pytań. Jak wytłumaczyć dziecku, że ktoś już nie wróci? Przecież tak się nie da.. | niby_inny
|
|
 |
|
Kochasz go, tęsknisz ale nie chcesz z nim być. Boisz się kolejnego rozczarowania, płakania po kątach, cierpienia. Patrzysz na niego i pragniesz go dotknąć, ale nie chcesz się po raz kolejny uzależnić. Znasz to?
|
|
 |
|
Kocham go, najbardziej na świecie.
|
|
 |
|
Nie mogę powiedzieć, że bez niego moje życie nie istnieje. Istnieje. Wstaję rano, żyję i zasypiam. Ale co z tego skoro nie widzę w nim najmniejszego sensu? / Whistle
|
|
 |
|
Pamiętam jak płakał kiedy mówiłam, że odejdę. Prosił mnie i mówił, że nie da rady beze mnie. Obiecał mi, że się zmieni. Zaufałam mu. I właśnie na tym polega miłość mimo błędów i cierpienia, które wywołuje u Ciebie druga osoba, ty wciąż wierzysz i kochasz. / Whistle
|
|
 |
|
Dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego jak bardzo go kocham i jak silna jest nasza miłość. Mimo kłótni, krzyku i słów, które sprawiały ból nadal tu jesteśmy, razem. Kiedy inni nie wierzyli, my pokazaliśmy, że damy radę. Musieliśmy upaść, żeby podnieść się i iść dalej, wyżej. Przez cały ten czas nie miałam chwili wątpliwości, że Cię kocham i to się skończy. Nie bałam się, że mnie zostawisz. Wiedziałam, że dotrzymasz obietnicy. Wiedziałam, że nie odejdziesz. Nie potrafiłbyś, jesteśmy od siebie uzależnieni. Każdy z nas czegoś się nauczył, możemy teraz dalej tworzyć idealny związek. Kocham Cię, bardzo. / Whistle.
|
|
 |
|
Jestem sam.. sam ze swoimi myślami i pokreślonymi kartkami, ktore walają się po podłodze. | niby_inny
|
|
 |
|
i chodź wiem ze nic do mnie nie czujesz lubię gdy piszesz to swoje słodkie " znów mnie zdradzasz" bo zobaczyłeś, że jakiś koleś próbuje zając twoje miejsce .. | stryczu
|
|
|
|