głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika evelinee

Nigdy nie pomyślałam  że będę musiała się zastanawiać nad tym czy naprawdę go kocham.

whistle dodano: 13 grudnia 2012

Nigdy nie pomyślałam, że będę musiała się zastanawiać nad tym czy naprawdę go kocham.

o której jest dziś titanic? :D teksty whistle dodał komentarz: o której jest dziś titanic? :D do wpisu 13 grudnia 2012
w pewnym  momencie kiedy byliśmy razem i mówił  że mnie kocha. zakrywałam sobie poduszką uszy a jemu tłumaczyłam  że boli mnie głowa. nie mogłam słuchać jego kłamstw  przecież wiedziałam  że się z nią spotyka. ale nie chciałam mu tego mówić  bałam się  że zostanę sama.

whistle dodano: 13 grudnia 2012

w pewnym momencie kiedy byliśmy razem i mówił, że mnie kocha. zakrywałam sobie poduszką uszy a jemu tłumaczyłam, że boli mnie głowa. nie mogłam słuchać jego kłamstw, przecież wiedziałam, że się z nią spotyka. ale nie chciałam mu tego mówić, bałam się, że zostanę sama.

Mam nadzieję  że dobrze się masz i znalazłeś sobie kogoś. U mnie  nic ciekawego  tylko czasami jeszcze wieczorami siedzę ze słuchawkami w uszach i łzy spływają po policzkach. Ale nie martw się  nic do Ciebie już nie czuje. To serce daje znak  że tęsknie. Ciężko jest mi zapomnieć o momentach w których obiecywałeś mi  że będziesz na zawsze. Czasami staję przeciwko lustra  wyklinam Cię i krzyczę a zaraz potem dotykam szyby zimną dłonią i płacze. Brakuje mi Ciebie ale w żadnym wypadku Cię nie kocham.

whistle dodano: 13 grudnia 2012

Mam nadzieję, że dobrze się masz i znalazłeś sobie kogoś. U mnie nic ciekawego, tylko czasami jeszcze wieczorami siedzę ze słuchawkami w uszach i łzy spływają po policzkach. Ale nie martw się, nic do Ciebie już nie czuje. To serce daje znak, że tęsknie. Ciężko jest mi zapomnieć o momentach w których obiecywałeś mi, że będziesz na zawsze. Czasami staję przeciwko lustra, wyklinam Cię i krzyczę a zaraz potem dotykam szyby zimną dłonią i płacze. Brakuje mi Ciebie ale w żadnym wypadku Cię nie kocham.

Znów się nie wyspałem. Wróciłem nad ranem do domu  jeszcze przed progiem przywitał mnie Ojciec   w ręku trzymał list zaadresowany do mnie. Poznałem natychmiastowo od kogo jest  po piśmie. Otworzyłem go najszybciej jak potrafiłem i zacząłem czytać. Ojciec nie odrywał ode mnie wzorku  chciałem w tym liście znaleźć wątek  w którym będzie   wychodzę jutro  kup browary i czekaj na mnie na ławce.   nie było tam tego. Było coś innego  coś gorszego nie tylko dla mnie. Miał mieć drugą rozprawę. Drugie rozpatrzenie całej sprawy co łączyło się z jednym   wyższy wyrok  więcej zeznań  świadków  którzy swoją prawdę wyssali z palca i problem  że każdy z naszej ferajny może trafić za kraty.   Zaczynam odliczać dni do rozprawy  nie uciekam. Nie mogę zostawić go samego.   zaczynam mówić sam do siebie  ręce mi się trzęsą. Wypuszczam z rąk list  który upada na ziemię   wraz z upadkiem kartki papieru  prysła nadzieja.   niby inny

niby_inny dodano: 13 grudnia 2012

Znów się nie wyspałem. Wróciłem nad ranem do domu, jeszcze przed progiem przywitał mnie Ojciec - w ręku trzymał list zaadresowany do mnie. Poznałem natychmiastowo od kogo jest, po piśmie. Otworzyłem go najszybciej jak potrafiłem i zacząłem czytać. Ojciec nie odrywał ode mnie wzorku, chciałem w tym liście znaleźć wątek, w którym będzie - wychodzę jutro, kup browary i czekaj na mnie na ławce. - nie było tam tego. Było coś innego, coś gorszego nie tylko dla mnie. Miał mieć drugą rozprawę. Drugie rozpatrzenie całej sprawy co łączyło się z jednym - wyższy wyrok, więcej zeznań, świadków, którzy swoją prawdę wyssali z palca i problem, że każdy z naszej ferajny może trafić za kraty. - Zaczynam odliczać dni do rozprawy, nie uciekam. Nie mogę zostawić go samego. - zaczynam mówić sam do siebie, ręce mi się trzęsą. Wypuszczam z rąk list, który upada na ziemię - wraz z upadkiem kartki papieru, prysła nadzieja. | niby_inny

Chciałbym znów zobaczyć Ją tylko w mojej koszulce  niezdarnie zawiązanym koku  bez makijażu. Nie koniecznie biegającą od rana w kuchni  a w moim łóżku kiedy otwierała swoje cudowne roześmiane zielone oczy. Dziś budzę się kolejny raz sam  plany  które były nie sprawdzają się w najmniejszym stopniu.   niby inny

niby_inny dodano: 12 grudnia 2012

Chciałbym znów zobaczyć Ją tylko w mojej koszulce, niezdarnie zawiązanym koku, bez makijażu. Nie koniecznie biegającą od rana w kuchni, a w moim łóżku kiedy otwierała swoje cudowne roześmiane zielone oczy. Dziś budzę się kolejny raz sam, plany, które były nie sprawdzają się w najmniejszym stopniu. | niby_inny

Wszystkie wspomnienia mnie niszczą  mam wciąż jej obraz w głowie. Nieziemsko piękna szatynka  metr sześćdziesiąt osiem  piękne  zawsze roześmiane zielone oczy  idealne usta  za którymi kryły się zawsze idealnie białe zęby. Jędrne piersi  tyłek   kształty o których marzy każdy facet. Mocny charakter  potrafiła wytrzymać wszystko  dla miłości była gotowa oddać życie. Ale spierdoliłem  wiem. Nie doceniłem tak naprawdę  jakiego skarba miałem codziennie w swych ramionach. Jaka cudowna dziewczyna  budziła mnie rankiem pocałunkami. Brakuje mi jej  bardzo. W nocy nie mogę zasnąć  poduszka jest przesiąknięta jej zapachem. W moim pokoju  nadal walają się jej rzeczy   na biurku stoi pełno jej zdjęć  naszych wspólnych  które zajmują honorowe miejsca. Wszystko mi o niej przypomina  nawet kiedy patrzę na fotel widzę ją owiniętą w koc  trzymającą w ręku gorącą herbatę i patrzącą mi prosto w oczy. Miałbym wszystko  gdybym miał nadal ją.   niby inny

niby_inny dodano: 12 grudnia 2012

Wszystkie wspomnienia mnie niszczą, mam wciąż jej obraz w głowie. Nieziemsko piękna szatynka, metr sześćdziesiąt osiem, piękne, zawsze roześmiane zielone oczy, idealne usta, za którymi kryły się zawsze idealnie białe zęby. Jędrne piersi, tyłek - kształty o których marzy każdy facet. Mocny charakter, potrafiła wytrzymać wszystko, dla miłości była gotowa oddać życie. Ale spierdoliłem, wiem. Nie doceniłem tak naprawdę, jakiego skarba miałem codziennie w swych ramionach. Jaka cudowna dziewczyna, budziła mnie rankiem pocałunkami. Brakuje mi jej, bardzo. W nocy nie mogę zasnąć, poduszka jest przesiąknięta jej zapachem. W moim pokoju, nadal walają się jej rzeczy - na biurku stoi pełno jej zdjęć, naszych wspólnych, które zajmują honorowe miejsca. Wszystko mi o niej przypomina, nawet kiedy patrzę na fotel widzę ją owiniętą w koc, trzymającą w ręku gorącą herbatę i patrzącą mi prosto w oczy. Miałbym wszystko, gdybym miał nadal ją. | niby_inny

PHOTOBLOSZKI PHOTOBLOSZKI ! Oto mój www.fbl.pl pyskacz a wasze? podawajcie linki ♥   stryczu

stryczu dodano: 12 grudnia 2012

PHOTOBLOSZKI PHOTOBLOSZKI ! Oto mój www.fbl.pl/pyskacz a wasze? podawajcie linki ♥ | stryczu

Kocham go  ale nie potrafię z nim być. Po prostu.

whistle dodano: 12 grudnia 2012

Kocham go, ale nie potrafię z nim być. Po prostu.

Ile łez trzeba wylać  żeby wreszcie zrozumiał moje uczucie do niego.

whistle dodano: 12 grudnia 2012

Ile łez trzeba wylać, żeby wreszcie zrozumiał moje uczucie do niego.

Kiedyś straszył wroga  dziś w rękach Boga...

niby_inny dodano: 11 grudnia 2012

Kiedyś straszył wroga, dziś w rękach Boga...

Przepraszam  jestem tylko skurwielem bez uczuć. Nie potrafię kochać.   niby inny

niby_inny dodano: 11 grudnia 2012

Przepraszam, jestem tylko skurwielem bez uczuć. Nie potrafię kochać. | niby_inny

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć