głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika evelinee

Wszystkiego Najlepszego Mój Seksiaczku z okazji Twoich dwudziestych urodzin Brutusie :  . pamiętaj  że masz zawsze wsparcie Braci i co by się nie działo my Ci zawsze pomożemy i dobijemy    . Trzymaj się tam zagranicami Polski jeszcze się zobaczymy i zajaraaaaaaaaamy! tfój Dawiś . : : : :       wybaczcie  że wykorzystuje moblo w tym momencie do celów właśnych. ale sytuacja sytuacją  5.

niby_inny dodano: 21 grudnia 2012

Wszystkiego Najlepszego Mój Seksiaczku z okazji Twoich dwudziestych urodzin Brutusie :* . pamiętaj, że masz zawsze wsparcie Braci i co by się nie działo my Ci zawsze pomożemy i dobijemy ;) . Trzymaj się tam zagranicami Polski jeszcze się zobaczymy i zajaraaaaaaaaamy! tfój Dawiś . :*:*:*:* | >< wybaczcie, że wykorzystuje moblo w tym momencie do celów właśnych. ale sytuacja sytuacją, 5.

żyjemy by walczyć  kolejny dzień  nowa walka      razem łatwiej  lepiej  bezpiecznie

przybij.pione.1 dodano: 20 grudnia 2012

żyjemy by walczyć, kolejny dzień, nowa walka, razem łatwiej, lepiej, bezpiecznie

Trudno mówić o szczęściu  gdy jesteśmy niezadowoleni z dzisiaj zatroskani o jutro i rozżaleni decyzjami podjętymi wczoraj.

przybij.pione.1 dodano: 20 grudnia 2012

Trudno mówić o szczęściu, gdy jesteśmy niezadowoleni z dzisiaj,zatroskani o jutro i rozżaleni decyzjami podjętymi wczoraj.

Nie czuję się dobrze. Zaschnięte łzy na policzkach  opadające powieki z powodu nieprzespanych nocy  ból  brzucha w końcu dawno już nic nie jadłam. Zażywam mnóstwo tabletek  wiesz? To pomaga mi się opanować. Kiedy chcę trochę pocierpieć  odstawiam je i dociera do mnie wszystko. Ty i ona razem  w tamten dzień.

whistle dodano: 20 grudnia 2012

Nie czuję się dobrze. Zaschnięte łzy na policzkach, opadające powieki z powodu nieprzespanych nocy, ból brzucha w końcu dawno już nic nie jadłam. Zażywam mnóstwo tabletek, wiesz? To pomaga mi się opanować. Kiedy chcę trochę pocierpieć, odstawiam je i dociera do mnie wszystko. Ty i ona razem, w tamten dzień.

Pewnie gdybyś zobaczył mnie teraz  kazałbyś wziąć mi się w garść. Przesiedziałbyś ze mną całą noc  pozwalał wypłakać się na Twoim ramieniu. Przytuliłbyś mnie  objął kocem  pilnował mnie podczas spania. Pewnie by tak było  gdyby tylko Ci zależało.

whistle dodano: 20 grudnia 2012

Pewnie gdybyś zobaczył mnie teraz, kazałbyś wziąć mi się w garść. Przesiedziałbyś ze mną całą noc, pozwalał wypłakać się na Twoim ramieniu. Przytuliłbyś mnie, objął kocem, pilnował mnie podczas spania. Pewnie by tak było, gdyby tylko Ci zależało.

Nie mogę cię pokochać  nie jestem dobra w miłości.

whistle dodano: 20 grudnia 2012

Nie mogę cię pokochać, nie jestem dobra w miłości.

Wróć. Ostatni raz  proszę.   niby inny

niby_inny dodano: 20 grudnia 2012

Wróć. Ostatni raz, proszę. | niby_inny

Choć teraz mieszkasz w ciszy... Te trybuny słyszą jak krzyczysz!

niby_inny dodano: 20 grudnia 2012

Choć teraz mieszkasz w ciszy... Te trybuny słyszą jak krzyczysz!

lecę  pędzę  nogi łamię..  .  teksty stryczu dodał komentarz: lecę, pędzę, nogi łamię.. -.- do wpisu 20 grudnia 2012
wiesz co boli mnie najbardziej ? przez rok byliśmy dla siebie wszystkim. starałeś się  żeby mnie nie krzywdzić. traktowałeś jak małe dziecko  chciałeś zrobić dla mnie wszystko. z dnia na dzień stałeś chłodny i obojętny. nie zależy Ci już na godzinnych rozmowach ze mną  kłócisz się o wszystko a zaraz potem nie odzywasz się kilka dni. śmiejesz się kiedy mówię  że mnie krzywdzisz. odeszłam i nie zamierzam nigdy więcej wracać.

whistle dodano: 20 grudnia 2012

wiesz co boli mnie najbardziej ? przez rok byliśmy dla siebie wszystkim. starałeś się, żeby mnie nie krzywdzić. traktowałeś jak małe dziecko, chciałeś zrobić dla mnie wszystko. z dnia na dzień stałeś chłodny i obojętny. nie zależy Ci już na godzinnych rozmowach ze mną, kłócisz się o wszystko a zaraz potem nie odzywasz się kilka dni. śmiejesz się kiedy mówię, że mnie krzywdzisz. odeszłam i nie zamierzam nigdy więcej wracać.

chcesz wiedzieć jak wygląda każdy mój piątkowy wieczór ? siadam w kącie z kocem  laptopem i telefon obok. nie chcę z nikim rozmawiać  łzy spływają mi po policzkach. co chwilę spoglądam na telefon mając nadzieję  że jednak Ci zależy. ale nie zależy i to boli najbardziej.

whistle dodano: 20 grudnia 2012

chcesz wiedzieć jak wygląda każdy mój piątkowy wieczór ? siadam w kącie z kocem, laptopem i telefon obok. nie chcę z nikim rozmawiać, łzy spływają mi po policzkach. co chwilę spoglądam na telefon mając nadzieję, że jednak Ci zależy. ale nie zależy i to boli najbardziej.

Stał w progu mojego mieszkania cały zakrwawiony  krzywił się z bólu choć chciał go ukryć   Dawid mogę wejść? Nie wrócę do domu w tym stanie  nie mogę.   mówił spuszczając wzrok w dół. Od kilkunastu minut czekałem tylko na jego przyjazd  wieści o jego walce doszły do mnie szybciej  niż sama bijatyka się rozpoczęła.  – Twój Brat może być trochę porysowany ale koleś  z którym ma się bić szybko powie basta. – informował mnie dzwoniący znajomy. Jak przewidzieli tak się stało.  Usiadł na kanapie nie odrywając ode mnie wzroku. – Wygrałem. – w jego głosie było słuchać dumę. Przemywałem jego rany nie zważając na ból  który odczuwał przy każdym zbliżeniu środków z ranami – osobiście do tego uczucia byłem przyzwyczajony  On nie mógł wytrzymać    Nie masz litości. – zagryzał wargi z bólu  uśmiechałem się lekko czekając tylko na telefon od Matuli   wiedziałem  że znów będę musiał robić jej złudną nadzieję  że to był jego ostatni raz.   niby inny

niby_inny dodano: 19 grudnia 2012

Stał w progu mojego mieszkania cały zakrwawiony, krzywił się z bólu choć chciał go ukryć - Dawid mogę wejść? Nie wrócę do domu w tym stanie, nie mogę. - mówił spuszczając wzrok w dół. Od kilkunastu minut czekałem tylko na jego przyjazd, wieści o jego walce doszły do mnie szybciej, niż sama bijatyka się rozpoczęła. – Twój Brat może być trochę porysowany ale koleś, z którym ma się bić szybko powie basta. – informował mnie dzwoniący znajomy. Jak przewidzieli tak się stało. Usiadł na kanapie nie odrywając ode mnie wzroku. – Wygrałem. – w jego głosie było słuchać dumę. Przemywałem jego rany nie zważając na ból, który odczuwał przy każdym zbliżeniu środków z ranami – osobiście do tego uczucia byłem przyzwyczajony, On nie mógł wytrzymać - Nie masz litości. – zagryzał wargi z bólu, uśmiechałem się lekko czekając tylko na telefon od Matuli - wiedziałem, że znów będę musiał robić jej złudną nadzieję, że to był jego ostatni raz. | niby_inny

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć