 |
http://empatthy.blogspot.com/ - chciałabym zobaczyć czy to pociągnie i czy zdołam waszemu zadowoleniu . założyłam dopiero dziś więc pierwszy wpis będzie jutro . mam nadzieję że wam się spodoba . zachęcam do zajrzenia jutro . będzie tam coś w stylu moich wpisów na moblo , choć będą o wiele dłuższe i bardziej na temat . do zobaczenia .
|
|
 |
|
a to uczucie kiedy w tym samym czasie tracisz kogoś kogo kochałsz i odzyskujesz kogoś kogo również kochasz , jak to nazwać ?
|
|
 |
|
a to że wyryłam sobie twoje imię na ręku , mam twoje zdjęcia na ścianie i myślę o tobie 38345739565 razy na minutę to też nic nie znaczy ?
|
|
 |
|
nawet jeżeli założy 13-nasto centymetrowe szpilki i mini na połowę tyłka nie będzie oznaczało to że jest szmatą .
|
|
 |
|
bezczelnie wkradłeś się w moje serce , unicestwiając myśli , sumienie , nadzieje i uczucia .
|
|
 |
|
mogę spokojnie stwierdzić iż zostałam celowo i podstępnie zahipnotyzowana .
|
|
 |
|
Pamiętam jak kiedyś wracałam do domu ze szkoły . Było zimno , nawet bardzo . Było to może z dwa tygodnie po naszym rozstaniu . Byłeś z kolegom po drugiej strony ulicy na chodniku . Twój kolega zaczął bawić się śniegiem i pytać się co u mnie słychać Ty przystałeś na chwilę i próbowałeś na mnie spojrzeć . Jednak coś nie pozwalało Ci skierować wzroku w moją stronę , jednak po chwili walki ze samym sobą udało Ci się . spojrzałeś na mnie . ja udawałam że rozmawiam z twoim kolegom jednak zależało mi tylko na tym by jeszcze chwilę ukradkiem oka , spojrzeć na Ciebie . Kiedy zauważyłam że wpatrujesz się we mnie mimo tego że stałeś z osiem metrów dalej moje zmarznięte już serce nagle zrobiło się gorące a oczy zaszklone . Bez słowa odeszłam i z załzawionymi oczami pobiegłam jak najdalej . Przypomniało mi się nasze pierwsze spotkanie . Wtedy patrzyłeś na mnie takim samym wzrokiem . To bolało .
|
|
 |
|
Nie wyobrażam sobie tylu dni , prawie całego miesiąca bez jego codziennego pytania 'kochanie co dziś robimy' ..
|
|
 |
|
Miłość jest najważniejsza, jest odzwierciedleniem radosci, uczucia jest po prostu wszystkim. Nawet jeżeli czasami krzyczę że miłości nie ma że ona nie istnieje - to dlatego że mi jej brakuje .
|
|
 |
|
usiadłam na parapecie z herbatą w ręku , patrzyłam się na rozgwieżdżone niebo i zastanawiałam się jak to będzie . Miałam wytrzymać bez Ciebie miesiąc , miesiąc bez kogoś kto jest w moim życiu najważniejszy . Nagle wybuchłam panicznym płaczem , bałam się że kiedy już wrócisz uczucie którym darzyłeś mnie przed wyjazdem zgaśnie - tak po prostu . Nie mogłam na to pozwolić , ale byłam w tej sytuacji bezradna . Musiałam Ci zaufać dwa razy bardziej niż dotychczas . A na duchu podtrzymywało mnie tylko to że zawsze mi powtarzałeś ''już nigdy Cię nie zostawię.'' a kiedy spytałam kiedy przestaniesz mnie kochać odpowiedziałeś 'pytasz kiedy umrę?' .
|
|
69mm dodał komentarz: do wpisu |
30 czerwca 2010 |
|
|