 |
|
Kto wolności nadużywa, przeciwko temu ona sama się zwraca.
|
|
 |
|
-Boję się. -O co? -że nigdy nie będę w stanie nikogo tak mocno pokochać ze nigdy nie oddam nikomu całego mojego serca
|
|
 |
|
w realnym życiu Kopciuszek nie spotka Księcia, bo nawet nie dotrze na bal. Śpiąca Królewna nie doczeka pobudki - zwiędnie i zaśnie na zawsze. Leśniczy uratuje Czerwonego Kapturka, by go niecnie wykorzystać i wysłać do lasu do pracy. Małgosia sprzedaje narkotyki, bo nie może i nie chce znaleźć drogi do rodzinnego domu, a Jaś na gigancie kupczy własnym ciałem na Dworcu Centralnym. Calineczka za szminkę i tusz do rzęs obsługuje mężczyzn na klatce ewakuacyjnej centrum handlowego. - przerwała nagle wyliczankę, by po chwili cicho dokończyć. : - tak wygląda życie z bliska..
|
|
 |
|
Mężczyźni! Jakiś niższy gatunek ludzki , rodzaj zwierząt , które należy opanowywać , ujarzmiać , tresować , które trzeba umieć t r z y m a ć .
|
|
 |
|
czuję nadchodzące szczęście
może w końcu je znalazłam?
|
|
 |
|
jest wspaniały! tyle razy mnie rozśmieszył! i ma taki męski głos! dlaczego miała bym się hamować, zwalniać bicie serca? a co mi tam, zadurzę się.
|
|
 |
|
Mogę być Twoją księżniczką? Malutką dziewczynką w za dużych bucikach i na prawdę szczęśliwych oczkach? Z rozmazaną szminką i noskiem w czekoladzie? Czułą, delikatną, rozmarzoną i prawdziwą. Słodką jak cukierek. Mogę?
|
|
 |
|
Zakochaj się we mnie, bo wierz mi, ja też umiem kochać.
|
|
 |
|
A teraz wstań, zrób najlepszy makijaż jaki potrafisz i nie waż się pokazać nikomu, że coś rozpierdala cię od środka.
|
|
 |
|
i wiesz, ten JEDEN RAZ uwierzę w szczęście, co mogę stracić? i tak już jestem na dnie rozpaczy
|
|
 |
|
nie masz pojęcia jakie to jest szczęście, kiedy po 3latach smutku, płaczu, bólu, cierpienia tęsknoty i braku nadziei na cokolwiek nagle wychodzisz z cienia dzięki jednej osobie. nawet nie wiesz jak wdzięczna tej osobie możesz być i jak wiele dzięki niej czujesz, że możesz osiągnąć. masz ochotę powiedzieć "zakochałam się" ale wiesz że było by to w nietakt. twoje serce szaleje, bo w końcu dotarło do brzegu oceanu...
|
|
|
|