 |
|
w samotności najgorsze jest to, że non stop widzisz na około tak radosnych ludzi, którzy tak dobrze się bawią. Bez Ciebie. / lavli.et
|
|
 |
|
kolejnej smutnej piosence towarzyszy kolejna łza. jesteś zupełnie sama. nie masz życia, nie masz znajomych. całe serduszko wypełnia ci miłość, ale nic więcej nie masz. nie umiesz już się bawić, powoli nie wiesz jak rozmawiać. stajesz się nikim, nikim z wyrafinowanym stylem i z durnym uśmiechem na ustach. / lavli.et
|
|
 |
|
zapach wódki i męskich perfum.
|
|
 |
|
Zamknięty rozdział, książki odkładam.
I już nigdy do niego nie wracam
Stałaś się dla mnie powietrzem
Nie widzę Cię, bo już nie chcę
Takie są skutki twego zachowania
Otwieram oczy, znikasz jak zjawa
Nie dzwoń, nie pisz i więcej nie przychodź
Delektuje się, bez ciebie ciszą
|
|
 |
|
Nie wrócę już, zapomnij o mnie
Dla Ciebie jestem zachodzącym słońcem.
To co było dla mnie tak ważne
Myślałaś, że mówiłem żartem
|
|
 |
|
Kiedy każdy powrót wspomnień boli
Czemu to co dobre, zawsze musi się spierdolić.
|
|
 |
|
Otwieram to co zamknięte, co nie jest tylko momentem
świat pojmować powinniśmy pięknem
odkrywać to co w nas zaklęte.
|
|
 |
|
Zakazana rzeczywistość nasza, jak ja Twojego, Ty mojego nie zrozumiesz świata,
|
|
 |
|
Siedziałeś w barze jak co weekend, chlałeś, niedługo chyba tam zamieszkasz na stałe i gdy przez gardło spłynął znowu kieliszek, chciałeś wykręcić jej numer i ją usłyszeć.
|
|
 |
|
po torze nałogów, niszczyłem zdrowie by móc zapomnieć
|
|
 |
|
jak wyobrażam sobie przyszłość, nie wiem
|
|
|
|