 |
|
psycholęki litrami leją się ze ścian
jestem naprawdę sam, samiusieńki.
tętno ręki przyspiesza,
zwalniają godziny samotnej męki
|
|
 |
|
czerwone spojówki szukają kojącej piosenki
|
|
 |
|
oto kolejny system który bez litości zgrabnie kradnie
tożsamość i osobowości
|
|
 |
|
czas staniemy znowu twarzą w twarz, bo czas podsumuje nas bez żadnego problemu. zabliźni kilka ran i wybaczy parę błędów, nie puszczam sterów bo nic nie może się stać, przyjdzie czas nim staną z nami twarzą w twarz
|
|
 |
|
I jeszcze jedna kwestia: Pytasz czy mogę żyć bez hip hopu? Spróbuj żyć bez powietrza.
|
|
 |
|
w tym kraju sukces mierzysz ilością nieprzyjaciół
|
|
 |
|
muzyka lekiem,rap tlenem .
|
|
 |
|
Tysiące nieogarniętych myśli.
|
|
 |
|
Nie byli razem, choć kiedyś często myśleli o sobie.
|
|
 |
|
czasami kilka łez, ma siłę większą od krzyku .
|
|
 |
|
chciałabym, żebyś zdał sobie sprawę z tego, że mnie kurwa ranisz .
|
|
|
|