 |
|
milczysz, znasz mnie, wiesz, że znów muszę schlać się i najgorsze, że Ty jesteś przy tym zawsze
|
|
 |
|
myślę o tym częściej, częściej niż piję
|
|
 |
|
cztery ściany, pusty pokój wewnątrz serca samotność
|
|
 |
|
wierzę w Ciebie z całych sił, oddałbym Tobie co mam,
to, że wkręciłeś mi film prosty - człowiek i rap
|
|
 |
|
mam cel, lecz pewnie zapalę i zasnę
|
|
 |
|
przestań to na nic, jest tak, że granic pewnych nie ominiesz
|
|
 |
|
wiem ta melodia zabija serca, zobaczysz zapomnisz, czas to morderca
|
|
 |
|
po tych wszystkich nieprzespanych nocach dochodzę do wniosku,
że nigdy nie będę w stanie wyeksmitować Cię z mojego serca.
|
|
 |
|
może sobie z tego nie zdajesz sprawy, ale jak mam okazję usiąść,
lub stać koło Ciebie, to mam ochotę wystrzelić w kosmos ze szczęścia.
|
|
 |
|
wpatrywała się w Niego jakby był ósmym cudem świata,
a może nawet i pozostałymi siedmioma.
|
|
 |
|
nie mam siły już nawet płakać, kolejny raz zawiodłam się na kimś,
na kim cholernie mi zależało .
|
|
|
|