 |
|
Tak,to ja jestem tą sentymentalną idiotką,która oddałaby miliony za Twój uśmiech.
|
|
 |
|
Zacznijmy od nowa,kochajmy bardziej.
|
|
 |
|
Najważniejsze jest podejście, a dzisiaj mam złe.
|
|
 |
|
wiesz jaką miałam ochotę cie pierdolnąć w twarz,jak najmocniej umiem,ale tez taką ochotę cie tak najlepiej,i najczulej jak tylko potrafię ostatni raz pocałować.
|
|
 |
|
do okoła mnie kręcą się czarne cienie przyjaciół którzy już dawno odeszli słysząc przerażliwy krzyk za każdym razem gdy zamykałam się w ciemnym miejscu podczas problemów. szkło pęka i nagle zatrzymuje się czas, to chwila na przemyślenie co ja tak w ogóle robię, szybkie przemycie twarzy zimną woda nic więcej nie pozostaje ale bez walki się nie poddaje.
|
|
 |
|
a ja już w to wątpię,niech się nauczy co to jest związek
|
|
 |
|
ona z bezsilności powiedziała koniec,on pozwolił jej odejść .
|
|
 |
|
"...po obfitym w prace, poprzednim dniu i wieczornej imprezie, do późna w nocy śpię sobie rano. i nagle otwieram oczy, by zbadać sytuację... jest 6 rano. Fokus śpi. w mieszkaniu ani żywej duszy, a gdzie Magik? Zerkam wprost a on na balkonie z fajką w dłoni i ze słuchawkami na uszach, kiwa się do bitu kreśląc jakieś teksty. i tak codziennie."
|
|
 |
|
Przecież wiesz brat, prawdy nie zbudujesz na kłamstwach
co najwyżej fart, pozwoli Ci wyssać ją z palca.
|
|
 |
|
Teoria orła i reszki, kwestia farta
Życiowy sarkazm, diabeł zna się na żartach - Słoń
|
|
 |
|
Lubię samotność kontrolowaną. Lubię włóczyć się po mieście. Nie boję się, że przyjdę do pustego mieszkania i sam położę się do łóżka. Boję się, że nie będę miał za kim tęsknić, kogo kochać. Potrzebuję ciepła i bliskości
|
|
|
|