 |
|
brakuje mi już sił, przez Ciebie wyglądam marnie
|
|
 |
|
prawdziwa miłość, to nie miłość chora,
masz dość, zmień to, wolna twoja wola.
|
|
 |
|
Sytuacja jedna w odbiorze myśli różne.
|
|
 |
|
lecz życie bez miłości nic nie jest warte nic.
|
|
 |
|
czystego tchnienia bez przebaczenia nie ma.
|
|
 |
|
kochamy się znów, znów kręci się ziemia,
|
|
 |
|
jak gorzej być nie może, na pewno będzie lepiej,
znam dobrze stan ten, upadków uniesień.
|
|
 |
|
Brak równowagi zasiewa ferment duży,
słońce i tak musi wyjść po burzy.
|
|
 |
|
zaufanie, zrozumienie są prawdziwą siła..
|
|
 |
|
kochasz to jesteś, nie to nara piątka.
|
|
 |
|
Najwyraźniej zburzył w niej resztki opanowania.
|
|
 |
|
Ile dni, miesięcy, lat można czekać aż zrozumiesz? Nie mam chyba aż tyle czasu.
|
|
|
|