 |
|
obydwoje chcemy uciec od prawdy. ciężko ją znosimy i za często nas drażni
|
|
 |
|
czuję się bezsilny, samemu oglądam filmy w domu. chcę się odciąć i nie myśleć, kiedy patrzę na spadające łzy, życie staje się przykre
|
|
 |
|
dni wciąż biegną,my żyjemy w piekle. trzysta mil od niebios, nie wiem czy tam jest lepiej
|
|
 |
|
byłaś dziewczyna z która mógłby być każdy raper. paliliśmy jointy i kochaliśmy się na kanapie
|
|
 |
|
Ogarnij to suko , bo dba się o szacunek , przyjaźń , a nie o popularność i trochę dymu ze szluga .
|
|
 |
|
martwy wzrok, gdy patrzę codziennie ludziom w oczy, lecz to siedzi też we mnie
|
|
 |
|
Pierwsza wiem że potrafi sie postarać , pierwsza uslyszalam ze kocha.
|
|
 |
|
mosty się palą i to nie wróci już nigdy,
wypacza na amen zostawia w nas mentalne blizny
|
|
 |
|
A z każdym uderzeniem , serce pragnie go coraz bardziej .
|
|
 |
|
ten syf pozbawił mnie jakichkolwiek emocji
|
|
 |
|
możesz nie widzieć nic, gdy spoglądasz mi w oczy
|
|
 |
|
żar się jeszcze tlił, lecz we mnie uczucia stopił
|
|
|
|