  |
|
rozstałem się z piękną dziewczyną,
jedną nazywałem wódką, a drugą - kokainą.
|
|
  |
|
pokażę Ci świat - to będzie nasza chwila, fakt, jesteś dla mnie jak kokaina.
|
|
  |
|
żyj i daj żyć albo kurwa weź się zabij.
|
|
  |
|
to świat naszych marzeń, który legł w gruzach
człowiek, coraz więcej bólu, aż przestajesz czuć cokolwiek.
|
|
 |
|
ja po prostu czasem chce odejść jakieś 300 mil stąd, licząc że tam wszystkie wady tego świata znikną.
|
|
 |
|
codzienne idee chowam w fullcapach, chodze po tych samych miejscach mam swój kawałek świata.
|
|
 |
|
piekło masz za rogiem to czysta rzeczywistość.
|
|
 |
|
gdy stracone nadzieje bolą jak pierwszy wpierdol, my tylko na pętlach mamy swoją niepodległość.
|
|
  |
|
był starszy ode mnie o dobrych kilka lat. to właśnie On pokazał mi najlepsze kawałki rapu. to właśnie On zaraził mnie c'walkiem. to właśnie On pokazał mi, że życie jest kurwa jedno i jest piękne. nauczył chwytać momenty, wykorzystywać każdą chwilę. nauczył wytrwałości, jak nikt inny. to był chyba jeden z niewielu chłopaków, z którymi nie chciałam wpierdalać się w sentymenty. teraz nie mamy ze sobą kontaktu. ale nie tęsknię, nie czuję żalu. to co chciał przekazać - przekazał. nauczył mnie bycia silną.
|
|
|
|