 |
|
Właśnie teraz jest zajebiście.Nie chcę nigdy niczego zmieniać, nasza przyjaźń przetrwała wszystko,oby był tak dalej.Nie chcę żeby było inaczej i dziękuję Bogu za takich wspaniałych przyjaciół/cosiek120
|
|
 |
|
Mam zajebiste szczęście, mieć takich wspaniałych przyjaciół:**/cosiek120
|
|
 |
|
Dlaczego jemu nie jest łatwo powiedzieć :Kocham Cię".Przecież to są najmilsze słowa jakie można usłyszeć./cosiek120
|
|
 |
|
No jasne.Powiedz wszystkim, że staram się o niego jak głupia, a on nawet nie powie mi głupiego "cześć"/cosiek120
|
|
 |
|
-Po co pijesz? Przecież będziesz miała kaca.
-Po co żyjesz? Przecież umrzesz. [?]
|
|
 |
|
-tak będzie lepiej - powiedział i ruszył do wyjścia -poczekaj - powiedziałam bardzo spokojnie. -czego ty jeszcze chcesz ode mnie? odchodze, to koniec. -chce Ci coś oddać - zdjęłam powoli z palca pierścionek, który dostałam od niego. -nie musisz mi go oddawać - powiedział. -musze, a raczej chce. skoro odchodzisz, to nie chce, żeby cokolwiek mi o Tobie przypominało. - podałam mu pierścionek i powiedziałam - teraz już możesz odejść. życzę Ci szczęśliwego życia. - powiedziałam, a on tylko się uśmichnął i wyszedł. opadłam na łóżko i zaczęło do mnie docierać, że go nie ma... łzy zaczęły napływać do oczu, a on? on odszedł...
|
|
 |
|
-bolało gdy odchodził? -czy bolało? nie, nie bolało. boli teraz, gdy wstaje rano i jego nie ma, gdy wracam do domu i jego nie ma. teraz boli, ale cóż, tak już jest kiedy się kończy miłość...
|
|
 |
|
wieczorem wskocze w najładniejszą kiecke jaką posiadam, ubiore moje czarne wysokie szpilki, pomaluje się tak mocno, że gdy będę przechodzić obok Ciebie to nie będziesz mógł wyjść z podziwu i wyjdę na miasto. specjalnie zadzwonie po kilku moich kumpli, których tak bardzo nie lubiłeś i pójdę z nimi do naszego ulubionego klubu. to więcej niż pewne, że ty też tam będziesz, w obstawie kilku przeciętnych lasek. i będzie bolało, gdy na Ciebie spojrze, ale to Ciebie bardziej zaboli, gdy mnie zobaczysz w obięciach mojego nowego "niby" faceta. teraz przyszła Twoja kolej, ty zobaczysz co straciłeś. obiecuje Ci to.
|
|
 |
|
bo wieesz, kiedyś było inaczej...
|
|
 |
|
a dziś nie chce już niczego żałować, czas dume schować. może jeszcze kiedyś spotkamy się przypadkiem i przyspożymy sobie wiele wrażeń.
|
|
 |
|
może kiedyś przyjdziesz do mnie i powiesz, że popełniłeś największy błąd swego życia, ale wiedz, że wtedy będzie już za późno. za późno, żeby wrócić, za późno, żeby wybaczyć i za późno, żeby zacząć od nowa.
|
|
 |
|
chciałabym Ci powiedzieć, że bardzo Cię potrzebuje i cholernie, cholernie mi Ciebie brakuje.
|
|
|
|