 |
|
Jest w nas taka wstęga, silniejsza niż czyjeś słowo
To samotność, w duszy jesteś nią, ona jest tobą.
|
|
 |
|
Są takie emocje silniejsze niż każdy żywioł
Przychodzą gdy noc jest przynosząc wątpliwość.
|
|
 |
|
Odpycha nas w nas nawzajem to samo,
co nas przyciągało i to było za mało...
|
|
 |
|
Wszystko czego potrzebujesz uwierz, że już jest w Tobie.
|
|
 |
|
Nie mam serca się odwracać, nie mam czasu iść do tyłu,
zbyt często nic nie czuje, więc ból to mój azymut.
|
|
 |
|
Rozpędzeni prosto w stronę słońca
Zatraceni w sobie tak bez końca
Zaliczamy dziś te wszystkie stany
Bez grawitacji pędząc w nieznane
Mrugnij a pofruną szyby z okien
Rozpalamy znowu tu nasz ogień
Każda chwila jest wiecznością
Kiedy miłością podbijamy kosmos
|
|
 |
|
Złap mnie za rękę, na koniec mapy zabierz mnie
Przynieś mi tęczę, ja z tobą znowu latać chcę
I poruszamy znów powietrze
Gdy razem rozpędzamy się
Dotykiem zaginamy przestrzeń
Ma mamy co chcemy siebie mamy więc
W tym całym zwariowaniu serc
I w całym tym szaleństwie dobrze wiem
Nie zatrzyma nas już nic
|
|
 |
|
Kochasz to jesteś, nie to nara piątka
|
|
 |
|
Prawdziwa miłość przetrwa wszystko
Jeśli grasz w te grę, to musisz grać czysto
|
|
 |
|
Korzystaj z każdej chwili, taki młody jak dziś nie będziesz już nigdy
|
|
 |
|
dobra, koniec imprezy, wypierdalaj z mojego serca
|
|
|
|