 |
|
Dziś już nie jestem tą samą dziewczyną, którą poznałeś trzy lata temu. Nie jestem tak naiwna, jak wtedy, kiedy wierzyłam w każde słowa, które do mnie wypowiadałeś. Dziś jestem inna, zupełnie inna. Przeszłam przy Tobie naprawdę wiele. Więcej było pomiędzy nami upadków niż wzlotów, ale to miało ukryty sens w życiu, bo to uczyło mnie czegoś nowego. Zyskiwałam dzięki temu nowe doświadczenia, które powolnym krokiem budowały moją obojętność do ludzi. Mimo, że wiele wylałam łez przy każdej rozmowie z Tobą, przy bólu, który mi sprawiałeś, to nie mogę powiedzieć, że czegoś żałuję. Nie, bo nie żałuję tego, że nauczyłam się przy Tobie życia. Jedynie jest mi przykro, że przez tyle lat pozwalałam Ci na to, abyś się mną bawił, abyś mógł mnie wykorzystywać do swojej gry. Żałuję, że stałam się Twoją zabawką, ale niestety tak już musiało być.
|
|
 |
|
Jesteś inna - trudno, żyje własnym życiem.
|
|
 |
|
Nie mam na co narzekać przywykłam do mojego ciężkiego charakteru. Przyzwyczaiłam się również do tego, że mój ojciec pije, matka choruje, a ja z wujkiem tyram na nasze utrzymanie. I wiem, że kiedyś w życiu sobie poradzę, mam bagaż doświadczeń, które wiele mnie nauczyły. Zrozumiałam, że do wszystkiego można się przyzwyczaić, nawet do koloru własnej poduszki.
|
|
 |
|
Pamiętam jak nie raz jako małe dziecko lubiłam zwalczać ból psychiczny, bólem fizycznym. Jak siedziałam na podłodze i zdzierałam o nią paznokcie do krwi. Uwielbiałam patrzeć jak z moich kostek czy nadgarstków sączy się krew. Kochałam robić sobie krzywdę. Teraz dorosłam wiem, że nie jest to dobre rozwiązanie problemów. Od dłuższego czasu wiem, że ból zadawany drugiej osobie jest lepszy.
|
|
 |
|
Wiele bym oddała za to być był teraz przy mnie, trzymał mnie w swoich ramionach, bo Ty to robisz najlepiej!
|
|
 |
|
Jestem szczęśliwa. W końcu mogę to powiedzieć! Mam przyjaciół, mężczyznę, który kocha mnie ponad wszystko, kochającą rodzinę i wakacje. W końcu bez żadnego "ale" mówie głośno : " JESTEM SZCZĘŚLIWĄ NASTOLATKĄ! "
|
|
 |
|
Po prostu zaczynam tęsknić. Zaczynam przesłuchując piosenki, wąchając znajome perfumy, czytając stare wyznania przypominać sobie tak dokładnie o Nim. I zrób mi coś, niech ktokolwiek coś mi zrobi i przypomni, że to nie było tylko przeze mnie, że zakończyłam to nie kierując się jedynie własnym poczuciem winy, ale też tym, że sama przestawałam czuć się idealnie. Przypomnij mi, bo miłość do Niego znów jest na pierwszym miejscu i przyćmiewa wszystko.
|
|
 |
|
Palę fajki bo wiem jak bardzo tego nie lubiłeś i zawsze widząc mnie z tym cholerstwem w ustach, wyjmowałeś mi z warg i rzucałeś na ziemię przydeptując butem. Siedzę podczas burzy na ławce przed blokiem, pamiętam jak przychodziłeś do mnie z tabliczką czekolady bo wiedziałeś jak bardzo ich nie lubię i czuję strach przy kolejnym błysku z nieba. Oglądam romantyczne filmy z nieszczęśliwym zakończeniem bo tak bardzo ich nie lubiłeś i zawsze je przełączałeś twierdząc, że nasza historia nigdy się tak nie zakończy. Chodzę na imprezy z towarzystwem za którym nie przepadałeś i z każdym kolejnym piwem widzę mgłę przed oczami. I tak już mija kilka miesięcy od kiedy staram się robić wszystko, żebyś wreszcie wrócił a Ciebie nadal nie ma.
|
|
 |
|
"Ja wziąłbym Cię za rękę i chętnie poszedł dalej. Nie mam odwagi pytać czy mi wybaczysz. Nie mam odwagi mam tylko strach w oczach. Nie mam odwagi pytać czy mi wybaczysz... Chcę Ci powiedzieć, że ZAWSZE będę Cię kochał" Diox
|
|
 |
|
Nie chcę o Tobie zapominać ale wiem, że powinnam. Nie chcę spalić wszystkich naszych zdjęć, usunąć tysiąca wiadomości i tak po prostu pozbyć się przeszłości. Nie chcę pozbyć się osoby z życia, którą tak bardzo kocham choć Ciebie już dawno w nim nie ma ja nadal czekam. Wierzę, że wrócisz i powitasz mnie swoim "Cześć kotek" chociaż wiesz jak bardzo niedobrze robi mi słysząc takie słodkości. Przytulisz mnie dając mi to bezpieczeństwo w ramionach, spleciesz swoje palce z moimi i dasz mi chęć przejścia z nimi już przez całe życie. Może właśnie dlatego nie chcę brnąć do przodu, osiągać swoje cele i spełniać marzenia. Może dlatego staram się unikać odpowiadania na plany na przyszłość bo nie chcę uwzględniać w nich brak Twojej osoby.
|
|
 |
|
Tyle jest tego bólu tutaj , pełno tego bólu wszędzie i chyba coraz więcej zrozumienia, coraz większa świadomość popełnionych błędów, wdech, wydech, oddychaj, nic nie mogłaś zrobić, dzieliło was 2000 kilometrów, na dobrą sprawę chyba nie zdawaliście sobie z tego do końca sprawy i chyba mieliście zbyt dużo wiary i chyba zbyt mało i kurwa może rzeczywiście trzeba było bardziej o siebie dbać, nie wypuszczać siebie z dłoni, serc z dłoni, nie chwytać w ich locie tuż nad ziemia, tuż przed ich roztrzaskaniem się o chodnik, nie, może trzeba było bać się, że kiedyś nie będzie okazji, czasu, szeptów, ciszy, dłoni, może trzeba było nie być dziećmi, może trzeba było powalczyć trochę dłużej, trochę bardziej dostrzec kruchość, trochę się poprzerażać, że coś może trochę nie wyjść, może trzeba było kurwa zrobić cokolwiek zanim przyszedł moment, że nie można było już zrobić nic. I to jest ostatnia rzecz o Tobie, ostatnie wspomnienie, zniszczenie, ostatni żal i tęsknota, ostatnia taka miłość, lata temu.
|
|
|
|