 |
|
włożyła słuchawki do uszu. stanęła na tarasie i wpatrywała się w gwiazdy. w ręku trzymała kieliszek wina. słuchając jednej piosenki w kółko, delektując się każdym łykiem wina, stała w ten sposób, aż do świtu. czekała na wschód słońca. miała nadzieję, że razem z nowym dniem, pojawią się nowe nadzieje.
|
|
 |
|
położyła się na podłodze, ze łzami w oczach i zaczęła się zastanawiać jak nazwać, to co aktualnie czuje.
|
|
 |
|
po tych wszystkich nieprzespanych nocach, dochodzę do wniosku, że nigdy nie będę w stanie permanentnie, wyeksmitować Cię z moje serca.
|
|
 |
|
oddaj mi moje zmarnowane, miesiące. miesiące, miłości do Ciebie. chwile, mojego życia, których już nigdy nie odzyskam. przez Ciebie. zdecydowanie za późno doszłam do wniosku, że nie warto kochać.
|
|
 |
|
bez Ciebie żyć jakoś będę jeszcze zdziwisz się i zobaczysz, że to właśnie Tobie zabraknie mnie .
|
|
 |
|
to nie tak , że się poddałam . po prostu daję spokój , bo to nie ma żadnego sensu , a niedługo nie będzie miało znaczenia .
|
|
 |
|
Twoja bezczelność pobudzała moje zmysły , i pewność , że przy takim FACECIE nie musiałabym się niczego bać - tak było kiedyś . Dziś wiem, że jedyne czego powinnam się bać przy Tobie , to , to , że tą bezczelność mogłam poczuć na własnej skórze .
|
|
 |
|
za mało odwagi , by czasem wprost coś powiedzieć ,
ale ambicja brała górę by zostawić to dla siebie .
|
|
 |
|
Chciałabym , żeby chociaż raz zebrało Ci się na te pierdolone , sentymenty . Może , wtedy powiedziałbyś mi , że byłam choć trochę ważna .
|
|
 |
|
bezcenna była by dla mnie chwila , w której otuliłbyś moje zimne ciało , swoją ciepłą , czuła dłonią . Bezcenny byłby dla mnie moment w którym wiedziałabym , że na tym się nie skończy .
|
|
 |
|
spacerował ze mną po mieście , czekał aż mnie wypiździ ,
potem siedząc na murku , rozpoczynał czynność ,
którą ja nazywałam - przytul mnie , tak mi zimno . ;]
|
|
|
|