 |
|
w mojej głowie pełno jest demonów
Każdy z nich szepcze "idź po tej ścieżce
Mimo klęsk wciąż widzę w Tobie zwycięzcę"
|
|
 |
|
Czemu to tak mi ryje głowę, w sumie nie znamy się,
Powiedzieliśmy sobie gdzieś w przelocie ze dwa razy cześć
|
|
 |
|
To moja dobra, nieodłączna znajoma - autodestrukcja
|
|
 |
|
nie umiem znaleźć w sobie światła, nawet w świetle dnia
|
|
 |
|
Dzisiaj mi smutno i chuj, ty spinasz się kurwa o każdy mój problem
I po co się synek tak spinasz, powiedz, ty, martwisz się o mnie?
|
|
 |
|
To prawdziwe życie, a nie koncert życzeń z Polsatu,
To nazywam tym ukrytym w mieście krzykiem, chłopaku
|
|
 |
|
Oddałabym wspomnienia, najlepsze dni życia, za to żebyś mógł ze mną wiecznie oddychać.
I to bezwarunkowe jest, niepowtarzalne, jedyne czego pragnę.
|
|
 |
|
Boże jeśli jesteś to chociaż rzuć na nas okiem
może jesteś wrogiem, przestań się bawić naszym losem
proszę, bo z każdym krokiem widzę że to wszystko prysło
może napraw tą zepsutą przez nas ludzi
|
|
 |
|
- podoba ci sie on?
- nie !
- o patrz ! idzie !
- gdzie?
|
|
 |
|
To uczucie, kiedy mówisz "Spoko, fajnie", a myślisz "Jeb się na ryj"
|
|
 |
|
stojąc samotnie na korytarzu, wpatrując się w Ciebie, stojącego po drugiej stronie z kolegami, wyobrażam sobie, że podchodzisz do mnie, bierzesz za rękę, patrzysz głęboko w oczy i mówisz - kocham Cię. pomarzyć dobra rzecz
|
|
 |
|
w szkole nie mogła znieść tego wzroku, Jego wzroku, który prześladował Ją na każdym kroku.
|
|
|
|