 |
|
W snach jestem blisko tego, za czym tęsknię. Tylko tam mam możliwość szczęścia. Znów nienawidzę się budzić.
|
|
 |
|
-Wyjdźmy od tego, że miłość nie jest uczuciem - powiedział.
-Jak to? - spytała zdezorientowana.
-Uczucia to złość, radość, poirytowanie, zauroczenie.... One wszystkie kiedyś mijają. A miłość nie mija nigdy.
|
|
 |
|
dawno zaczęło kiełkować we mnie marzenie o facecie z czarnym harleyem. stopniowo wyszło poza granicę dziecięcych wyobrażeń. teraz wciąż go chcę. wraz z upychaniem najpotrzebniejszych rzeczy w bagaż i podróżą nad samo morze z ciągłym odgłosem silnika, w pakiecie. jak to widzę? ganianie się o zachodzie po plaży z jedną butelką wina w moim ręku, drugą w jego. noce, kiedy nawet nie wpadnie nam do głowy definicja moralności. z czułością i namacalną na każdym skrawku ciała bliskością. bez masy planów, przywiązywania się i obietnic. nie bez uczuć. po prostu bez oddawania serca.
|
|
 |
|
na pytanie co słychać - 'w porządku'. to hieny. jęczą z żalu, gdy dzielisz się optymizmem i opowiadasz im o wszystkich pozytywach. po części kłamiesz, doskonale zdając sobie sprawę, że aspekty w twoim życiu kontrastują teraz ze sobą do maksimum. zagryzasz wargę, kiedy wspominają o tym, co cię boli. potwierdzenia? nie - 'jest mi to obojętne, spokojnie'. nie możesz ich żywić. nie dasz im odpadków, bo będą chciały więcej. nie wystarczy im to. ułożą tą gehennę w twojej głowie za największy priorytet. pożrą cię.
|
|
 |
|
Wiem kiedy wracasz od niej. Zawsze po takim spotkaniu w Twoich źrenicach kryję się poczucie winy, a w dłoniach jej kształty. Starasz się być miły i tak cholernie czuły jakby to miało coś zmienić. Ja wiem, ja zawsze kurwa wiem i to mnie dobija. Znam Cię za dobrze, by nie wyczuć jej smaku na Twoich ustach, tej nutki ostatniego orgazmu w głosie. /esperer
|
|
 |
|
Z chmurami sobie radzę, ale nie mogę walczyć z zaćmieniem.
|
|
 |
|
Pierwsze spotkanie z osobą poznaną poprzez moblo zaliczone; cookiez_ :*
|
|
 |
|
Nie da się kochać za mocno, bo miłość nie ma żadnych granic. Ale co warte są uczucia, jakie żywisz do osoby, która wolałaby, aby ich nie było? Czujesz, że masz ogromny skarb, że to coś pięknego. Ale coś, co Ty pielęgnowałeś tyle czasu jest po prostu niepotrzebne, wzgardzone, odrzucone, bez sensu. Może ta miłość czegoś Cię nauczyła, może umocniła. Ale co jeżeli ona nie mija? To takie żałosne, tęsknić za kimś, kto zawsze miał na Ciebie wyjebane. Tak bardzo chcieć mieć teraz wyjebane na tego kogoś, tak mocno próbować... Twoje wysiłki na nic się zdają, nadal kochasz, zupełnie niepotrzebnie kochasz, nikt nie chce tej Twojej miłości, sam jej nie chcesz. Nie masz wrażenia, że kochasz za mocno, mimo że w teorii miłości to niemożliwe? Miłość kpi sobie z teorii. Każda jest inna. Każdy każdą przeżywa inaczej, na swój własny sposób. Można nienawidzić uczuć, które się rodzą ciągle na nowo, zupełnie jakby były nieśmiertelne, jakby miały nie minąć nigdy,
|
|
 |
|
kocham być bezczelna , uwielbiam pokazywać niezależność , nie mogę żyć bez erotyczności .
|
|
 |
|
"- Myślisz, że ja będę o niego zazdrosny? chuja kurwa, myślałem, że coś może być między nami, ale się kurwa myliłem. - Nie myślę tak. Po prostu potrzebowałam pieprzonej czułości i niestety, tylko on mógł mi ją w tamtym momencie dać, jak widać. Na marginesie, jeśli Cię to w jakimś stopniu jeszcze interesuje, chuja mi to dało. Jestem mu wdzięczna jedynie za pewne wsparcie i rozmowę, bo choć był blisko mnie i usilnie chciałam, żeby to mi wystarczało to jednak - no nie styka. Bo do Ciebie przywiązałam się na innej płaszczyźnie, której on nie zapełni. Nie jest Tobą, rozumiesz? I nawet nie chciałabym, żeby był, bo... chciałabym, w pewnym stopniu, Ciebie, lecz cała reszta buzujących się we mnie zastanowień, sądzi, że dam radę. Teraz; natomiast nie dałabym rady gdybym kiedyś musiała przechodzić przez to na nowo. Zresztą, cholera. Nie ma tematu. Trzymaj się" po rozmowach i spotkaniu z nim miało być łatwiej...? boli, kurwa.
|
|
|
|