 |
|
Ufam, że żyje się raz, raz na zawsze Mam czas, stać mnie, by stać i patrzeć.
|
|
 |
|
Coraz więcej wiem, rozumiem, coraz mniej nadziei A wokół kryzys myśli, wartości, idei Coraz częściej brak sił, by coś zrobić, zmienić Chcę uciec tam, gdzie słońce dotyka ziemi.
|
|
 |
|
Prawdy uczą ich łzy, upadki życia, Nigdy w opcji żyj i nie zadawaj pytań.
|
|
 |
|
mówisz , że magia nie istnieje ? popatrz w jego oczy , analizując każdą ich plamkę . spójrz na jego uśmiech . poczuj jego usta , na swoich . gwarantuję , że zmienisz zdanie
|
|
 |
|
a gdy piszę im, że nie przyjdę bo mam spór z rodzicami za 10 minut otrzymuje smsa 'wychodź, jesteśmy pod blokiem'. wychodzę i co widzę? ucieszone mordki z flaszkami w ręku i już wiem, że wieczór zapowiada się grubo.
|
|
 |
|
żadnej nie powiedziałeś , że ją kochasz,byłeś kompletnym chamem i nadal nim jesteś, arogancki dla wszystkich, niemoralne odzywki skierowane do każdego.dziewczyny omiatasz krytycznym wzrokiem połączonym z ironicznym uśmiechem, chodź one mają radochę , że w ogóle się spojrzałeś.Tak bardzo się cieszę ,że jestem tą wyjątkową.
|
|
 |
|
kiedyś będę taka słodka, że polubię snoopiego albo hello kitty, narazie to odpada, wolę posłuchać psychodelicznego słonia, niż szukać nowego koloru różu .
|
|
 |
|
pokochała tak, jak właśnie straszliwie nie chciała kochać. pokochała tak, że wszystko zależało od niego i nie mogła przestać.
|
|
 |
|
Nie proszę Cię o więcej, wysłuchaj mnie do końca.
Dziś Ty otwierasz serce, dziś jesteś tu by zostać.
|
|
 |
|
Wiesz na czym polega moja nauka? na ustawieniu fotela naprzeciwko okna, rozwaleniu się na nim, ułożeniu nóg na gorącym kaloryferze, z kubkiem gorącej herbaty w dłoni i w ogromnym swetrze.. ah! i przy zgaszonym świetle, tak. zasiadam i patrzę prosto w to okno, widok na gwiazdy i jedna myśl - właśnie ty.
|
|
 |
|
- Nie płacz.!
- Czemu.?
- Bo makijaż Ci się zmyje..
- O jak o mnie dbasz..
- Nie, po prostu chcę Ci uświadomić, że płacz nic nie da.. i tak Cię nie pokocham..
|
|
 |
|
- Lubię wymyślać sobie problemy.
- Dlaczego
- Bo wtedy przybiegasz z husteczkami i pozwalasz mi
się wygadać.
- Tak.. Bo jestem twoim przyjacielem..
- No właśnie. A w takich chwilach czuję, jakbyś był
kimś więcej..
|
|
|
|