 |
|
Nigdy nie potrafiłam rozmawiać o uczuciach, więc nie oczekuj ode mnie, że uda Ci się mnie zmienić tylko poprzez pstryknięcie palcami.
|
|
 |
|
Nie jesteś wart miłości, którą chciałam zmienić cały Twój świat.
|
|
 |
|
Miałam tylko nadzieję, że On nie dojrzy moich łez, a Przyjaciółka będzie w stanie wytłumaczyć Mu dlaczego siedzę dzisiaj sama w parku.
|
|
 |
|
Zabiłeś to uczucie, którym Cię darzyłam. Wybacz, kochanie, ale to już nie wróci. Nie chcę znów się w Tobie zakochać i na nowo umrzeć.
|
|
 |
|
Każdy mój dzień zaczynał się od myśli, w których znajdowałeś się Ty. Dziś wstaję rano i nie czuję już nic.
|
|
 |
|
Mam nadzieje, że miło było Ci się mną bawić. Nie dziw się teraz, że mam Cię za nic.
|
|
 |
|
Jest tak wiele słów uwięzionych w moim gardle, tak wiele uczuć w moim sercu. Dlaczego nie potrafię wydobyć ich z siebie?
|
|
 |
|
ten świat jest taki kruchy jak ciasto francuskie.a człowiek jeszcze słabszy jakby nawet nie ważył kilogram.jesteśmy tacy bezradni jeśli chodzi o to co się wkoło dzieję.nie zatrzymamy śmierci,kosi nas jak rolnicy pola latem.tak łatwo nas zabiera jak naiwne dzieci pedofile,którzy kuszą słodyczami.tak szybko jakby to był wyścig formuły 1.i tak naprawdę nie powinniśmy być pewni minuty,godziny,dnia,bo może właśnie w nas rodzi się jakaś choroba,a może zaraz coś nas potrąci.śmierć jest tak nieprzewidywalna i tak niesprawiedliwa gorzej niż polskie sądy.zabiera nam nas,bo tak naprawdę nie musimy być blisko związani z osobą,aby dotknęła nas ich śmierć.dosięga nasze zakamarki serca i pozostawi nowy ślad i nowe refleksje.i znowu nie jesteśmy już tymi kim byliśmy. znowu jesteśmy nowym JA.znowu słabszym i znowu z większą dawką bólu we krwi.znowu więcej łez na policzkach i znowu smutek jako najbliższy kumpel./'samoczynnie' -nie znaliśmy się,ale ja też dziękuję i mam nadzieję,że będzie ci tam lepiej..
|
|
|
|