 |
|
I w tym momencie wiem o tym doskonale, że popełniłam cholerny błąd próbując Twoich ust.
Nie przewidziałam, że z dnia na dzień będę pragnęła Cię jeszcze bardziej i bardziej.
A Ty to pragnienie tak cholernie podsycałeś. Sprawiłeś, że uwierzyłam Ci w każde Twoje słowo.
Uwierzyłam nawet w słowa tej piosenki, którą mi podarowałeś
|
|
 |
|
Nie umiem walczyć o kogoś, kto sam nie wie, czego chce. Po prostu nie umiem. A pogodzić się też myślę, że byłoby mi łatwiej, gdybym wiedziała... gdybym miała PEWNOŚĆ, że... sama nie wiem, jaką pewność...
|
|
 |
|
Powietrze nigdy nie pachniało tak słodko jak wtedy, księżyc nigdy nie był taki okrągły, a ja nigdy nie czułam się taka piękna, taka kobieca, taka wyjątkowa.
|
|
 |
|
nie jest najgorzej. to tylko przejściowa grypa uczuciowa.
|
|
 |
|
Stoje pod prysznicem, myśle o Tobie.
Ściśnięte pięści, zaciśnięte powieki, z których coś leci, ale sama nie wiem czy to łzy czy woda. Zimny, wręcz lodowaty strumnień wody oblewa moje ciało.
Zsuwam się po ścianie. Opadam w kałużę wody i leżę.. Przed oczami mam wszystkie obrazy ostatniego roku. Twoje miny, ruchy, Twój głos.
Podnoszę się. Wycieram. Ubieram w piżamę. Kładę się do łóżka, znów zaciskam mokre powieki, tym razem od łez. Łez, które próbują zmyć ze mnie Twój obraz...
|
|
 |
|
'Mówi się, że nie można żyć bez miłości. Osobiście uważam, że tlen jest ważniejszy'
|
|
 |
|
- Nie mogę spać. Niedobrze mi, jakby coś było w moim żołądku. Latające.
- Motyle?
|
|
 |
|
chodź, pokażę ci słowa. to co widzę gdy robi się ciemno, to co czuję, gdy robi się duszno od twojego wzroku utkwionego w mojej dłoni
|
|
 |
|
Bo to było wczoraj. I nie ma. Jest tylko dziś. Lubisz dziś?
|
|
 |
|
Miłość jest niesamowita.Ona nie wymaga odpowiedzi, nie zadaje pytań.
|
|
 |
|
'-Spójrz mi w oczy i powiedz co widzisz.
- że jestem dla ciebie wazna
- nie...ze w nich jestes..
- ale ja cie kocham...
- A słyszalaś ze oczy są zwierciadłem duszy ? a dusza to serce
|
|
 |
|
gdzieś pomiędzy jednym twoim słowem, a jednym mym spojrzeniem .
|
|
|
|