 |
|
Próbowała zrozumieć swoją patologiczną potrzebę miłości i to, że jednocześnie tak wytrwale ją odrzuca. Jak mogła łączyć w sobie tak dwie różne skrajności? Jak mogła dać sercu to czego potrzebowało, skoro ochraniała je wyjątkowo potężnym murem?
|
|
 |
|
Nie ograniczaj marzeń w obawie przed nazwaniem Cię dziwką.
|
|
 |
|
Nieodwzajemniona miłość po prostu ją niszczyła, odbierała szansę na normalne ułożenie sobie życia. A zarazem gdzieś w głębi duszy wciąż tliła się głupia nadzieja.
|
|
 |
|
Tak samo boli to, że przeciętne dziewczyny mają chłopaków, a te naprawdę ładne, za którymi każdy wodzi wzrokiem, podąża jak pies za suką mają przejebane, bo albo trafiają na zazdrosnych narwańców, albo na skurwysynów, dla których będą tylko kolejną na liczniku przelecianą lalką.
|
|
 |
|
Są takie dni, kiedy siedzę i patrzę w dal bez celu.. Drażnią mnie głośne dźwięki, mocne światło, chcę usiąść z kakao przed telewizorem, być w fotelu i trwać w niespełnionej ciszy.. Ale nie mogę. Wtedy- jakby w cichym proteście- w duszy układają się słowa.. Piszę. "Czasem czuję się taka zagubiona. Patrzę na własne oblicze i nie wiem, co mam myśleć. Mówię, że nie jest mi potrzebny, że jest IDIOTĄ! Chociaż czasem chciałabym się wtulić w zapach, który go otacza i usłyszeć 'wszystko będzie dobrze, Mała...' W weekendy zawsze jestem sama, zresztą byłam od dzieciństwa. Jeśli coś wtedy robiłam, czyniłam to jakby w połowie. Naprawdę nie często mi to przeszkadzało. To źle? Wiele pytań krąży wokół. Nie potrzebuję ICH, sama ustawiłam sobie granicę. Ale czasami.. tak strasznie mi Go brakuje... Żeby po prostu był...
|
|
 |
|
Z rozmazanym tuszem, czerwonymi oczami, drżącymi wargami krzyczała, że życie jest piękne.
|
|
 |
|
I obiecuję Ci, że kiedyś mnie nie poznasz. I będziesz tak cholernie o mnie zazdrosny.
|
|
 |
|
Największa porażka w życiu człowieka to rozziew pomiędzy tym, kim mógł się stać, a tym, kim stał się w rzeczywistości.
|
|
 |
|
I wiesz co? Mam satysfakcję, że teraz to ja jestem tą, z którą zdradza się te wszystkie naiwne idiotki myślące, że ich facet utrzymuje celibat.
|
|
 |
|
Jestem zbyt naiwna, zbyt wierna i słaba... Wiedziałeś o tym. Miałeś nie ranić.
|
|
 |
|
Czasami ceni się kogoś za bardzo, aby można go było pokochać.
|
|
 |
|
Jest w życiu czas na miłość i rozstanie, bycie z kimś i samotność, utratę i odnajdywanie, bo „żaden kwiat nie kwitnie wiecznie”. Każde rozstanie przynosi jednak ból, powoduje emocjonalną ranę, która goi się dużo dłużej niż jakakolwiek fizyczna. Człowiek ma poczucie beznadziejności, pustki i lęku, często obwinia siebie za to, że druga osoba odeszła, złości się, rozpacza, w końcu traci motywację, porzuca nadzieję.
|
|
|
|