głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika elo_frajerom

siedzę i patrzę w okno. olbrzymie krople deszczu odbijają się od okna. i nic. żadnych uczuć. potworny stan

zozolandia dodano: 18 czerwca 2011

siedzę i patrzę w okno. olbrzymie krople deszczu odbijają się od okna. i nic. żadnych uczuć. potworny stan

Obiecywał.  Zawsze dużo obiecywał.  Zrujnował mi życie.

szoko dodano: 18 czerwca 2011

Obiecywał. Zawsze dużo obiecywał. Zrujnował mi życie.

Ale jeśli chcesz  możesz odejść  a ja i tak cię nie zapomnę  pamiętam wszystkich  którzy odeszli.

szoko dodano: 18 czerwca 2011

Ale jeśli chcesz, możesz odejść, a ja i tak cię nie zapomnę, pamiętam wszystkich, którzy odeszli.

Kątem oka spoglądał na nią.  Pilnował jej wzrokiem jednocześnie udając obojętnego.

szoko dodano: 18 czerwca 2011

Kątem oka spoglądał na nią. Pilnował jej wzrokiem jednocześnie udając obojętnego.

W związku ze mną można popełniać różne błędy  ale po ortograficznym odchodzę.

szoko dodano: 18 czerwca 2011

W związku ze mną można popełniać różne błędy, ale po ortograficznym odchodzę.

nie lubię chłopaków w różowych ciuchach.

congratulations dodano: 18 czerwca 2011

nie lubię chłopaków w różowych ciuchach.

lubię za Tobą tęsknić wieczorami.   to mój ulubiony przejaw masochizmu.

szoko dodano: 18 czerwca 2011

lubię za Tobą tęsknić wieczorami. to mój ulubiony przejaw masochizmu.

 zrobisz mi loda ?  jak zapłacisz to czemu nie. tylko  że jebie trochę automatem

zozolandia dodano: 18 czerwca 2011

-zrobisz mi loda ? -jak zapłacisz to czemu nie. tylko, że jebie trochę automatem

ja dziś  D teksty zozolandia dodał komentarz: ja dziś ;D do wpisu 18 czerwca 2011
uwielbiam wesela. taniec  zabawy  masa jedzenia  alkohol. i dobra ekipa ♥   weselnie!

zozolandia dodano: 18 czerwca 2011

uwielbiam wesela. taniec, zabawy, masa jedzenia, alkohol. i dobra ekipa ♥ /weselnie!

leciałam do mamy smażącej naleśniki z przeciągłym jękiem 'no dłuuuugo jeszcze?'  po czym nie widząc żadnej reakcji wracałam do salonu  kucałam przed telewizorem i przeglądając kasety w końcu wkładałam do urządzenia 'Kosmicznego ducha'. godzinę później sprawdzałam czy spakowałam wszystko do plecaka  a kiedy upewniałam się  że wszystko jest prawidłowo ciągnęłam któregoś z rodziców za rękaw. 'jedziemy?'  nieśmiało pytałam. wkrótce siedziałam już na przedszkolnym dywanie z lalką  dwoma misiami i ówdzie najlepszą przyjaciółką. dzieciństwo  kiedy naprawdę było mi obojętne kogo kolega ze starszej grupy będzie trzymał za rękę.

definicjamiloscii dodano: 18 czerwca 2011

leciałam do mamy smażącej naleśniki z przeciągłym jękiem 'no dłuuuugo jeszcze?', po czym nie widząc żadnej reakcji wracałam do salonu, kucałam przed telewizorem i przeglądając kasety w końcu wkładałam do urządzenia 'Kosmicznego ducha'. godzinę później sprawdzałam czy spakowałam wszystko do plecaka, a kiedy upewniałam się, że wszystko jest prawidłowo ciągnęłam któregoś z rodziców za rękaw. 'jedziemy?', nieśmiało pytałam. wkrótce siedziałam już na przedszkolnym dywanie z lalką, dwoma misiami i ówdzie najlepszą przyjaciółką. dzieciństwo, kiedy naprawdę było mi obojętne kogo kolega ze starszej grupy będzie trzymał za rękę.

nerwowo skinął w moją stronę głową. próbując dalej tańczyć w obranym ówcześnie tempie odwróciłam spojrzenie kryjąc twarz w ramieniu swojego partnera. piosenka delikatnie cichła  aż w końcu zmieniła się na inną. poczułam inną dłoń na swojej.   odbijamy.   dobiegł mnie Jego głos  a już po chwili cała znajdowałam się w Jego ramionach.   głupie to  nie potrafię patrzyć na Ciebie przy boku kogoś innego. rozpierdala mnie od środka.   wyszeptał mi do ucha gładząc delikatnie po włosach. podniosłam na Niego swoje zielone oczy i spojrzałam błagalnie.   bądź.

definicjamiloscii dodano: 17 czerwca 2011

nerwowo skinął w moją stronę głową. próbując dalej tańczyć w obranym ówcześnie tempie odwróciłam spojrzenie kryjąc twarz w ramieniu swojego partnera. piosenka delikatnie cichła, aż w końcu zmieniła się na inną. poczułam inną dłoń na swojej. - odbijamy. - dobiegł mnie Jego głos, a już po chwili cała znajdowałam się w Jego ramionach. - głupie to, nie potrafię patrzyć na Ciebie przy boku kogoś innego. rozpierdala mnie od środka. - wyszeptał mi do ucha gładząc delikatnie po włosach. podniosłam na Niego swoje zielone oczy i spojrzałam błagalnie. - bądź.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć