 |
|
patrząc w lustro już nie widzę tej samej dziewczyny, którą byłam jeszcze rok temu..
|
|
 |
|
nie wierzyłam w to, że rozładował mu się telefon, albo ma problemy z zasięgiem. dla mnie bardziej przekonywującą opcją było to, że mimo zapewnień sprzed kilku godzin, że niby nie ma takiej możliwości, zwyczajnie ma mnie dość. bo tak długo to nawet ja ze sobą nie wytrzymuję. / smacker_
|
|
 |
|
brakuje mi nawet twojej głupiej, aroganckiej odpowiedzi na moje wymijające "niby". / smacker_
|
|
 |
|
pragnę tylko twojego kolejnego uścisku przenoszącego w zupełnie inny wymiar. / smacker_
|
|
 |
|
gdy kozaczysz, krzywo patrzysz, niewiele już dla mnie znaczysz..
|
|
 |
|
może jeszcze nie jest za późno, by ratować to, co po nas pozostało..
|
|
 |
|
mam siebie na co dzień, więc lepiej wiem jaka jestem.
|
|
 |
|
żyjesz w innym rytmie, bo coś przestało istnieć.
|
|
 |
|
uwielbiam twoje spojrzenie, kiedy chcesz to powiedzieć, i w ostatniej chwili tylko łapiesz mnie za rękę, milcząc i skazując mnie na kolejne minuty wyczekiwania. / smacker_
|
|
 |
|
moje serce chyba zachorowało na Twoją osobę. / smacker_
|
|
 |
|
naiwne marzenia dziewczynki z poranionym sercem. / smacker_
|
|
 |
|
to nie tak, że mi przeszło, z dnia na dzień, po prostu dotarło do mnie jakie to bezsensu, jak bardzo nie wyjdzie. i od dziś będę kochać cię całkiem po cichu. / smacker_
|
|
|
|