głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ello_kocham_cie

Trudno jest  tak żyć bez Ciebie Mi  Trudno jest  bez Ciebie budzić się...

kajmell dodano: 15 marca 2012

Trudno jest, tak żyć bez Ciebie Mi, Trudno jest, bez Ciebie budzić się...

Strach przed związkiem ma podobną strukturę co lęk wysokości. Nikt nie boi się pocałunków  przytulania  uczucia  że ktoś czeka właśnie na ciebie  tak jak nikt się nie boi być na szczycie. Boimy się upadku. Boimy się  że nasze serce nie będzie miało po co bić.

kajmell dodano: 15 marca 2012

Strach przed związkiem ma podobną strukturę co lęk wysokości. Nikt nie boi się pocałunków, przytulania, uczucia, że ktoś czeka właśnie na ciebie, tak jak nikt się nie boi być na szczycie. Boimy się upadku. Boimy się, że nasze serce nie będzie miało po co bić.

moje zakrwawione serce chcę dać właśnie tobie  takie przesiąknięte aromatem gorzkiej  świeżej kawy  podtopione w whiskey  z zakurzonym zaufaniem na dnie  ściskające z każdym razem  kiedy trzymam w ręku nóż za ostrzę i spaceruję z nim w ciemności po pustym domu  zepsute produkujące zły z większą wydajnością  niż kiedyś  zostań proszę jego mechanikiem.

cariad dodano: 14 marca 2012

moje zakrwawione serce chcę dać właśnie tobie, takie przesiąknięte aromatem gorzkiej, świeżej kawy, podtopione w whiskey, z zakurzonym zaufaniem na dnie, ściskające z każdym razem, kiedy trzymam w ręku nóż za ostrzę i spaceruję z nim w ciemności po pustym domu, zepsute produkujące zły z większą wydajnością, niż kiedyś, zostań proszę jego mechanikiem.

problem polega chyba na tym  że ja sama siebie nie kocham.

cariad dodano: 14 marca 2012

problem polega chyba na tym, że ja sama siebie nie kocham.

i nie wiem już  czy jestem na dnie  czy w dziurze bez dna.

cariad dodano: 14 marca 2012

i nie wiem już, czy jestem na dnie, czy w dziurze bez dna.

znów okłamuję wszystkich  że jest dobrze  że nic się nie stało  a te oczy  to jakieś uczulenie  czy zapalenie spojówek  które dopada mnie co parę miesięcy. z tą najbardziej fałszywą postacią uśmiechu  jaką potrafię z siebie wydobyć wstaję z łóżka  mocząc policzki  znów i znów.

cariad dodano: 14 marca 2012

znów okłamuję wszystkich, że jest dobrze, że nic się nie stało, a te oczy, to jakieś uczulenie, czy zapalenie spojówek, które dopada mnie co parę miesięcy. z tą najbardziej fałszywą postacią uśmiechu, jaką potrafię z siebie wydobyć wstaję z łóżka, mocząc policzki, znów i znów.

pozwól  że umrę tutaj sama  zostaw mnie  niech ból wyszarpie ze mnie serce  wydrapie pazurami resztki sił  nie będę się bronić  nie jestem w stanie i nie chcę  żebyś na to patrzył.

cariad dodano: 13 marca 2012

pozwól, że umrę tutaj sama, zostaw mnie, niech ból wyszarpie ze mnie serce, wydrapie pazurami resztki sił, nie będę się bronić, nie jestem w stanie i nie chcę, żebyś na to patrzył.

jestem w pułapce własnych uczuć  mam związane ręce grubym  szorstkim sznurem psychiki  duszę się brakiem wytchnienia  brakiem poczucia spokoju  brakiem miejsca  gdzie będę mogła odpocząć  gdzie wyrzuty sumienia mnie nie zauważa  nie znajdą  nie zaczną biczować  jak codziennie.

cariad dodano: 13 marca 2012

jestem w pułapce własnych uczuć, mam związane ręce grubym, szorstkim sznurem psychiki, duszę się brakiem wytchnienia, brakiem poczucia spokoju, brakiem miejsca, gdzie będę mogła odpocząć, gdzie wyrzuty sumienia mnie nie zauważa, nie znajdą, nie zaczną biczować, jak codziennie.

krwawi mi dusza  topię się w falach własnego lęku  strachu  żalu. nie radzę sobie.

cariad dodano: 13 marca 2012

krwawi mi dusza, topię się w falach własnego lęku, strachu, żalu. nie radzę sobie.

nie patrzę w lustro  nie mam odwagi tam spojrzeć  wolę nie widzieć.

cariad dodano: 13 marca 2012

nie patrzę w lustro, nie mam odwagi tam spojrzeć, wolę nie widzieć.

nie wiem  czemu to wszystko tak nade mną panuje  czemu po raz kolejny rzuca mnie na mokry i zimny beton balkonu. dlaczego jęczę z bólu  wyginam usta w krzyku i chociaż wbijam paznokcie z całej siły w skórę  to nie czuję nic. zupełnie nic  tylko palącą się psychikę. granice rozsądku zamieniającą się w popiół  rozpacz rozrywającą wszystko na strzępy.

cariad dodano: 13 marca 2012

nie wiem, czemu to wszystko tak nade mną panuje, czemu po raz kolejny rzuca mnie na mokry i zimny beton balkonu. dlaczego jęczę z bólu, wyginam usta w krzyku i chociaż wbijam paznokcie z całej siły w skórę, to nie czuję nic. zupełnie nic, tylko palącą się psychikę. granice rozsądku zamieniającą się w popiół, rozpacz rozrywającą wszystko na strzępy.

uwieelbiam   3 teksty eweliinek96 dodał komentarz: uwieelbiam < 3 do wpisu 13 marca 2012
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć