 |
|
przekraczaczając wszelkie normy
|
|
 |
|
ile przez ten czas wykorzystasz szans, ile nie
jutro też jest dzień po którym przyjdzie noc
może to wszystko jest złym snem a ja tnę w głąb?
|
|
 |
|
When your out here in this jungle, aint nothing nice round
'ere, troubles what you find round 'ere | Gdy jesteś tutaj w tej dżungli, tu nie ma nic dobrego
Znajdziesz tu tylko problemy
|
|
 |
|
jestem frazes, truizm, bełkot (...), jestem sraka (...), jestem muł, jestem pół, jestem sufit, jestem stół.
|
|
 |
|
Moje wnętrze jest jak miliony wnętrz
składa się z wad, ma pusty dźwięk
|
|
 |
|
Gdybyś czas zatrzymał, to byłby miły gest
i gdyby czas zatrzymać, nie byłoby tak źle
|
|
 |
|
Miałem wiele problemów, już wtedy spuszczałem głowę,
nałogi czy zryta bania czy jakieś sprawy sercowe
|
|
 |
|
pomyśl, albo nie myśl - masz dwa wyjścia
ale pomyśl chociaż co by było gdybyś nie pomyślał
|
|
 |
|
rzuca ten kto rzucać ma czym
|
|
 |
|
wracaliśmy ze wspólnego wypadu za miasto. jedną ręką trzymał kierownicę auta, drugą chwytał moją dłoń. co chwilę zerkał, wgapiając się w moje oczy, po chwili obdarowując ciepłym uśmiechem. znudzona podróżą, oparłam się łokciem o szybę, podziwiając widoki. prędkość z jaką prowadził auto była wręcz powalająca. - szybciej się nie da? - zapytałam, widząc na liczniku 70. nie odpowiedział, bacznie śledząc sytuację na ulicy. nagle przeciwnym pasem ktoś zaczął Nas wyprzedzać, a z Jego ust padło ciche: jedź, jedź. ja szybciej nie mogę, bo wiozę zbyt cenny skarb. [ yezoo ]
|
|
|
|