 |
|
popatrz na mnie. spójrz na to kruche, niewinne ciało. przyjrzyj się przemęczonym oczom. dotknij zakrwawionych warg. powiedz coś do mnie. szepnij, że tęsknisz. albo przytul. ściśnij mnie tak mocno, jakbyśmy mieli się więcej nie zobaczyć. ucałuj moje czoło. uśmiechnij się. otrzyj kciukiem policzek mokry od łez. a później przeproś za skutki Twojego odejścia. zapytaj, czy wybaczę. na koniec obiecaj, że już będziesz na zawsze. że nigdy więcej nie przejdę przez to piekło. a potem trwaj przy mnie każdego dnia i czuwaj każdej nocy. kochaj tak, jakbym była ostatnim człowiekiem na ziemi. [ yezoo ]
|
|
 |
|
jest kilku ludzi, na których się zawiodłam. są chwile, do których chciałabym wrócić. istnieją tacy, za których oddałabym życie. były też momenty, do których nigdy nie chciałabym się cofnąć. mam kilka marzeń, które wciąż pragnę spełnić. był taki On, którego zamierzałam na zawsze mieć przy sobie. [ yezoo ]
|
|
  |
|
` nie mów mi co mam robić bo i tak zrobię zupełnie na odwrót. To nie jest bunt po prostu od dziecka byłam kierowana złą drogą , a po niespełnionej miłości stwierdziłam, że teraz chcę być szczęśliwa i każdy krok będę stawiała zupełnie samodzielnie. / abstractiions.
|
|
  |
|
` wytrzymałam wiele tolerując Twoje kłamstwa, zdrady, uzależnienie od narkotyków, nocne przesiadywanie z kumplami na mieście z wyłączonym telefonem. Tolerowałam każdą Twoją złą decyzję w zamian otrzymując brak miłości. Dziś nie chce tak żyć, i pora żebyś to zrozumiał. / abstractiions.
|
|
  |
|
` ludzie mogą myśleć co chcą, ale jesteś moim życiowym celem, szansą na szczęście. / abstractiions.
|
|
 |
|
To życie sypie się nam z rąk niczym puzzle, biegniemy na ślepo, chuj z tym co będzie później. | Miuosh
|
|
 |
|
CZYTA KTOŚ TE GŁUPOCINKI?
|
|
 |
|
Pewnie sam nieraz robiłeś to co w życiu zakazane
mówiąc między nami wszyscy wokół tacy sami
|
|
 |
|
Spójrz na ludzi, zobacz świat oszalał dawno
znikają wartości, kłamstwo nazywać chcą prawdą
|
|
  |
|
` nic nie łagodziło tak bólu serca jak wódka. Spróbowałam raz i popłynęłam w pierdolone procenty. W końcu czymś musiałam zastąpić Ciebie. / abstractiions.
|
|
  |
|
` teraz już wiem, że to co trwało od jakiegoś półtora roku nie było normalne. Wiem, że żadne z nas nie było szczęśliwe, a będąc razem jedynie się niszczyliśmy. Każdy ze znajomych zadawał sobie jedno pytanie "po co?" Po prostu byliśmy do siebie przyzwyczajeni, bo nie, nie kochaliśmy się już od dawna. Całe uczucie wygasło, a tak na prawdę baliśmy się życia osobno. / abstractiions.
|
|
|
|