 |
|
dlaczego nienawiść i zazdrość pochłania nas w coraz większej ilości? dlaczego od nieznających nas ludzi dowiadujemy się niestworzonych rzeczy na nasz temat? bije od nich zawiść do nas, ale za co? dlaczego tak często nienawidzimy bliskich? dlaczego wolną wolę - tłumaczy się teraz jakby to było coś złego? dlaczego wybieramy zło, mając do wyboru również dobro?
|
|
 |
|
czy piosenka może być wzruszająca? myślę, że raczej nie. wzruszające mogą być wspomnienia, które Ci się z nią kojarzą. czy jakikolwiek film może spowodować płacz, tak bez powodu? czy po prostu płaczemy, nad losem innych, bo uświadamiamy sobie, że inni mają gorzej. uświadamiamy sobie, że jest tyle zła, które stworzył Bóg. a przecież każdy ma wolną wole, nieprawdaż?
|
|
 |
|
teraz moge potwierdzić smutek. mege zrzucić winę na listopad. teraz moge płakać, ale czy potrafie?
|
|
 |
|
boli mnie Jego nieobecność. brak dotyku. spojrzeń, które wywoływały natychmiastowy uśmiech. przytuleń, momentami tak mocnych, że mogłam czuć się w zupełności bezpieczna. pocałunków obdarzających moje ciało ciepłem. zapachu, który przypominał, że ciągle tutaj jest. serca, gwarantującego miłość. [ yezoo ]
|
|
 |
|
zupełna cisza. aromat kawy ogarnął już cały pokój. niebo jest wypełnione gwiazdami. zastanawiam się, którą z nich jesteś Ty. nie chcę już tęsknić. pragnę byś w końcu wrócił. usiadł obok i bez jakichkolwiek wyjaśnień przytulił. każdego dnia czuję się coraz bardziej słabsza. a momentami mam ochotę umrzeć. nie, nie jestem egoistką. chcę tylko spotkać się z Tobą, nieważne, czy w niebie, czy w piekle. chcę złapać Cię za rękę, spojrzeć w oczy i upewnić się, że wszystko u Ciebie jest w najlepszym porządku. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Zrozumiałam, że nie chcę streszczać się zaledwie w jednej kwestii. Nie chcę każdego, nowego dnia szukać sobie miejsca we własnym życiu, czy też wciąż na nowo układać jego podstawy. Dziś, jedyne czego chcę to pozbyć się z pamięci tamtych dni, wspomnień i słów w nich zapisanych. Chcę pozbyć się z podświadomości tej myśli, że już nigdy nie będzie tak jak wcześniej, że nigdy nie będzie tak dobrze. Serca nie oszukam, nie podmienię uczuć pozbywając się przy okazji bólu, ale dziś wiem, że to co mogę zrobić, to wyłącznie je zmienić. Mogę, naprawdę mogę. Wystarczy, że chłodne miejsce wypełnię nowymi, tym razem prawie idealnymi i tak doskonałymi jak nigdy, o które przede wszystkim nie będę się bać. Uczuciami, które dla mnie będą jakby podporą szczęścia, którymi bez przeszkód, po prostu będę mogła oddychać. / Endoftime.
|
|
 |
|
każdy powtarza, że trzeba w coś wierzyć. że brak wiary, oznacza jaki człowiek jest w środku. ja wierze, że będzie lepiej, ale na chuj? na chuuuuuuuuuuj
|
|
  |
|
` myślę, że jest dzisiaj okej. Tak mi się podoba. Z Nim, bez jak się okazało z czasem, fałszywych osób. Teraz ich nie potrzebuję. W końcu po dwóch latach złego życiorysu, zaczęłam to wszystko ogarniać. Rozstałam się z mężczyzną, który może wyjdzie z tego gówna, a może niedługo na jego płucach wyrośnie zielona bogini w którą jest tak zapatrzony. Dzisiaj jestem z facetem, dla którego jedynym sensem życia i uzależnieniem jestem ja. / abstractiions.
|
|
  |
|
` poznajesz go i wcale nie jest dla Ciebie jakoś nadzwyczajnie ważny. Prowadzisz zupełnie inne życie, o nim słyszysz tylko od ludzi kiedy to zrobił jakiś przypał. Z czasem zaczynacie spędzać ze sobą coraz więcej czasu, a wasi osobni znajomi stają się wspólnymi znajomymi. Pamiętasz z nim pierwszy wypity kieliszek wódki i pierwszą wypaloną lufkę. Zaczynacie się do siebie zbliżać, piszecie ze sobą do późnej nocy, a czasem nawet do wczesnego rana. Spotykacie się sam na sam, a złe przeżycia tylko was złączają. Płakałaś, on w tym momencie zrozumiał, że Cię kocha, że boli go Twój ból. Ty potrzebujesz jego obecności, mimowolnie. Łączycie się pocałunkiem i tak trwacie do dziś. / abstractiions.
|
|
  |
|
` Rozmawialiśmy luźno, na różne tematy. Ot tak wspomniałam o naszym kolejnym wspólnym miesiącu, który mija 7 listopada. Kiedyś powiedział mi, że w dzień swojej osiemnastki mi się oświadczy i wtedy najebie się z dwóch okazji. Dziś jak wspomniałam o tej dacie, stwierdził że oświadczy się dokładnie 7 października 2015 roku. Teraz pozostaje mi tylko czekać i mieć nadzieje, że spełni obietnicę. To moje najskrytsze marzenie. / abstractiions.
|
|
  |
|
`Wiesz.. Codziennie rano dziękuje Bogu, iż sprawił, że w dzień mojego wyjazdu się rozchorowałem i dzień później, do Ciebie napisałem. O ile ten cały Bóg istnieje. Bo gdyby nie to, żyli byśmy osobno. Więc dla mnie jest to przeznaczenie. Dziękuje, że wtedy w ten felerny dla Ciebie dzień zadzwoniłaś do mnie i się spotkaliśmy. Pamiętasz? w ten dzień pierwszy raz się pocałowaliśmy. Dziękuje za to, że jesteś, że czujesz, kochasz. Może nie za często mówię o swych uczuciach bo raczej zostawiam je w sobie. Ale Kocham Cie !.. Wiesz jakie jest teraz moje największe marzenie? By za te dwa lata klęknąć przed Tobą i zapytać ' czy wyjdziesz za mnie? '. Tak to jest właśnie to o czym marze, no i jeszcze o tym byśmy już zawsze byli razem. W końcu miłość z przeznaczenia trwa wiecznie. / pooojebany.
|
|
  |
|
mój ryjeczek na profilowym , raz :)
|
|
|
|