 |
|
` prawdziwą miłość poczuł ten dzieciak
nie zawsze ją rozumiał, ale wiedział, że jest szczera
ufał bezgranicznie i ufa do teraZ
dla niego jedyna, dla niego najpiękniejsza
nigdy jej nie zdradził, jest wybranką jego serca
wiele jej zawdzięcza, bo nieraz mu pomogła
na prostą się wydostać z psychicznego dołka
nawet jak wątpili, ona była przy nim w każdej przejebanej chwili,
mówiła nie trać siły
on jej słuchał jak nikogo, nie oddałby jej za nic,
bo to była jedna z tych, co to nie potrafi ranić..
|
|
 |
|
` pamiętam drogocenne chwile, akcje, te przeżycia
pierwsze miłości, wzloty i upadki jak dzisiaj,
pierwsze zarobki, nagminne plotki, że ktoś tam
że ma że udało się tamtemu a ten oddał,
dobrze wiem ze to wszystko ma urok,
wspomnienia jak stare fotografie są górą..
|
|
 |
|
I chociaż mówisz, że jest kurwą, to nie oddasz jej za nic
Ranicie się wzajemnie, ale tak, żeby nie zabić
|
|
 |
|
i myślę o niej ciągle, choć byliśmy niepoważni
i brak mi jej najmocniej lecz to wymysł wyobraźni jest
|
|
 |
|
Temat poszedł na panne u której mieszkałeś.
Ona za Ciebie siedziała tym w tym czasie balowałeś.
Ona nadzieje miała Ty rakiety nie wysłałeś.
Ona płakała gdy Ty wyjebane miałeś.
Nie myslałeś o niej kiedy kurwa musiałeś.
Ona dupe Ci broniła gdy leżałeś hajs.
Kokaina alkohole na kole pamietasz.
Twoja fałszywa twarz przypałowcu zajebany.
Bałeś się sądowej kary teraz bedziesz jebany.
|
|
 |
|
Uczucie gorące, z Tobą poznałem miłość,
nigdy wcześniej nic takiego mi się nie zdarzyło.
Czułem tą lawinę dziwnych uczuć w środku,
wygrzewało mnie co chwilę, jakbym najadł się dropsów.
Kotku, byliśmy szczęścia blisko,
ale zazdrość i głupota spierdoliły wszystko.
|
|
 |
|
GDYBY BYŁ MOŻLIWY CHOCIAŻ JEDEN KROK DO TYŁU ....
|
|
 |
|
Nie mam nic bez Ciebie,i bez Ciebie nie chce nic...
|
|
 |
|
Może mogłoby być trochę inaczej. Może mogłoby być trochę jak dawniej.
|
|
 |
|
I czuję się kurwa całkiem żałośnie, gdy myślę o Tobie nocą i błądzę
|
|
 |
|
Z góry na dół, jak z jedenastego piętra. Gdy znasz to uczucie, pękniętego serca..
|
|
|
|