 |
|
wiedzieli, że coś jest nie tak. spałam do południa. nic nie jadłam. nie nakładałam na twarz makijażu. wystarczał sam krem bambino. wiedzieli, że coś się posypało. wiedzieli, że chodzi o ciebie. chcieli mi pomóc. myśleli, że zakupy coś zmienią. wszystko na marne, jest jeszcze gorzej, bo w croppie spotkałam ciebie z tą laską. / malynoowa.
|
|
 |
|
co najbardziej poprawia mi humor gdy jestem wkurzona? piszę sobie na moim lg: jesteś skończonym idiotą. ustawiam sobie to na tapetę i jaram dupę, o tak. to mi pomaga, uwierzysz? / malynoowa.
|
|
 |
|
szczerze - to nawet plunąć by mi się na ciebie nie chciało skończona ofermo. mam wylane. już na wieki wieków. / malynoowa.
|
|
 |
|
- ale uwierz, że zależy mi tylko i wyłącznie na tobie. - ogarnij. ale to są dwie, jedna chciała, druga nie. / malynoowa.
|
|
 |
|
chodź pobujamy się w rytmach disco polo. przecież ty lubisz takie mózgotrzepy. / malynoowa.
|
|
 |
|
blada twarz w oknie. rozciągnięta koszulka. szerokie spodenki. rozmazany makijaż. łzy w oczach. i brak tej głupiej chęci do życia. tsa. skutki miłości. / malynoowa.
|
|
 |
|
myślisz, że jak dodasz zdjęcie na klasę z gołymi cyckami, to będziesz fajna? sory z takim ryjem, nadajesz się do wylizania kiblów z pobliskiego McDonalda. / malynoowa.
|
|
 |
|
`Jak mam wierzyć że to co mówiłeś było prawdą, teraz gdy mówisz że nie do końca tak było. Jak mam wierzyć innym skoro nie potrafię wierzyć Tobie. Trudno zaufać gdy zostaję się oszukanym i zranionym.Lecz taka jestem, ufam choć wiele nawet nie ma o tym pojęcia.
|
|
 |
|
`jeśli w deszczowe dni wyrywałabym Ci parasol z ręki i kazała biec za sobą w strugach deszczu - goniłbyś mnie.?
albo w zimową noc poprosiłabym, abyś poszedł ze mną ulepić bałwana z marchwiowym nosem - wstałbyś z łóżka.?
jeśli nad ranem zadzwoniłabym do Ciebie nie odzywając się, bo chciałabym tylko posłuchać twego oddechu - nie rozłączyłbyś się.?
a gdybym wyjechała na pół roku mówiąc, że potrzebuję odmiany - czekałbyś na mnie.?
a nawet jeśli chciałabym ściągnąć Twój nowy krawat i zrobić sobie z niego pasek do spodni - pozwoliłbyś mi na to.?
pewnie nie jesteś zdolny do takich poświęceń, pewnie nikt nie jest zdolny do nich, dla mnie...
|
|
 |
|
`nie ma co się dręczyć, trzeba zamknąć ten rozdział, zapomnieć, wymazać, wykasować, odkochać się, pozbyć się tego pliku z własnej pamięci .
trudno . było . minęło . . .
zapominam.
nie chcę już pamiętać.!
|
|
 |
|
I te głupie buziaczki w opisach, które mają wywołać we mnie zazdrość. Wiesz co u mnie wywołują? Napad niekontrolowanego śmiechu.
|
|
|
|