 |
|
a jeśli obiecam, że nigdy nie odejdę, obiecasz to samo?
|
|
 |
|
Trzynastego. Czyżby pechowy dzień ? Dla mnie szczęśliwy bo mogłam cię zobaczyć .// melodie
|
|
 |
|
Może i papierosy nie smaczne, fajne, ani nawet nie wyglądają ładnie. Ale jakież to przyjemne uczucie, kiedy dym wypełnia Ci płuca, by po chwili uniemożliwić dojście tlenu do mózgu. I mimo, ze wiesz jakie to niesie za sobą konsekwencje palisz, gdyż uwielbisz to uczucie. Jesteś dla mnie czymś w rodzaju papierosa. / NIE WIEM KOGO.
|
|
 |
|
`jestem kobietą. Nie wiem czego chcę. Wiem czego nie chcę. Proste prawda?
|
|
 |
|
To są właśnie nasze sekundy, minuty, godziny. // melodie
|
|
 |
|
'To nie był koniec, lecz początek. Początek zupełnie innej drogi, na której krzyczał w myślach, że WCIĄŻ PAMIĘTA, że mimo dzielącego ich czasu, pragnie iść właśnie z nią po tej ścieżce. Nigdy nie ustawać, nie gubić się, tylko spoglądać na drogowskazy, patrząc w tym samym kierunku, co ona! Milcząc, krzyczał, by na niego poczekała...'
|
|
 |
|
'Ale wciąż możemy marzyć. Tego nikt nam nie odbierze. '
|
|
 |
|
'I ich doskonała chwila, gdy byli nastolatkami, stojącymi w aniele odbitym na śniegu... Nie wiedząc nic, nie myśląc o niczym istotnym, nie czując nikogo innego prócz siebie. '
|
|
 |
|
„Nie pytaj mnie o jutro, to za tysiąc lat... płyniemy białą łódką w niezbadany czas..."
|
|
|
|