 |
|
gdy go widzę ręka od razu zaciska się w pięść bo chęć ochoty przyjebania mu jest bardzo kusząca , ale po chwili serce szepcze " idiotko , przecież go kochasz " i weź tu kurwa coś zrób./namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
po tym wszystkim nadal go kocham i choć nie jesteśmy razem , wiem że zawsze będzie w moim serduchu./namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
Dzwoni telefon. Nie śpieszę się, by odebrać, bo przecież to pewnie nic ważnego, tylko koleżanka pytając o zadanie domowe. Jakiś nieznajomy nr..-Tak, słucham!? -Julka? -Tak. - Musisz mi pomóc. Czekam na Ciebie w parku tym koło szkoły. To ważne! I nagle koniec połączenia..Kto to mógł byc, zadawałam sobie pytanie..Poszłam do parku tak, jak kazał mi chłopak , który dzwonił. Rozglądam się, a tam przyjaciel mojego byłego siedzi na ławce..podchodzę i się pytam czego chciał, a on do mnie -Nie ja, tylko ON ! I wskazał palcem na idącego w naszą stronę chłopaka. Mojego byłego chłopakaa.< 3
|
|
 |
|
zniszczone wszystko co było między nami, dziś nie ma nas, jesteśmy sami.
|
|
 |
|
Siedzieli u niej w domu. Oglądali jakiś bezsensowny program. Nagle ona wypaliła 'Pamiętasz tego Konrada z imprezy?' Zesztywniał. 'A bo co?' Uśmiechnęła się. 'Był ostatnio na urodzinach Kamila. Powiedział, że chce ze mną być i będzie na mnie czekał.' Wyszedł na taras. Zapalił papierosa. W momencie, gdy do niego podchodziła wybuchnęła śmiechem. Spojrzał na nią pytająco 'Przepraszam Kochanie, ale uwielbiam, kiedy się tak denerwujesz.' Znów zatruł płuca dymem. Wyciągnęła mu fajkę z dłoni. Pocałowała delikatnie i wciągnęła z powrotem do pomieszczenia. 'Zabiję go, mogę?' Zaczęła się śmiać. Rzuciła w niego poduszką. 'Ooo nie! Wiesz, że właśnie zaczęłaś wojnę?' Prychnęła. 'Że niby mam się bać?' Biegali po całym domu z poduszkami w rękach i uśmiechami na twarzach. W końcu ją złapał. Objął w pasie i podniósł wysoko. Zaczęła krzyczeć 'Puść mnie wariacie!' Postawił ją na ziemi, ale wciąż trzymał dłonie na jej biodrach. 'Nie puszczę Cię. Tym bardziej, że czeka na Ciebie jakiś frajer/fejs
|
|
 |
|
Morał tej bajki jest krótki i niektórym znany. Ten świat z dnia na dzień, staje się bardziej pojebany!
|
|
 |
|
- Ja Cię przytulę, ok?
- A ja?
- A Ty mnie pocałuj.
|
|
 |
|
Zamykamy oczy i przypominamy sobie te najwspanialsze chwile, które przeżyliśmy. Łzy ochoczo wylewają się z naszych oczu, a tęsknota rozpieprza nas od środka. Za wszelką cenę pragniemy by to wszystko powróciło. By te wszystkie wspólnie przeżyte sekundy powróciły na nowo. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że w to wierzymy, że mamy choćby najmniejszą iskierkę nadziei, że to kiedyś powróci. Łudzimy się jak alkoholicy czy narkomani, którzy mówią sobie, że już nigdy nie wezmą, ale dziś ostatni raz...
|
|
 |
|
Proszę bądź, zwłaszcza wtedy, gdy powiem "wyjdź"..
|
|
 |
|
W jakiś sposób kobiety chcą, by mężczyzna był jednocześnie poetą i agresywnym kochankiem..
|
|
 |
|
Kłócimy się, chyba jak każda para. Było kilka ostrzejszych słów, raniąca cisza i zastanawianie się jak długo jeszcze pociągniemy. On potrafi być wredny, ja jeszcze gorsza. On uparty, ja ciągle unosząca się dumą. Nie jest łatwo, ale wolę spiny z nim niż wesołe dni z kimś innym./falszmaszwypisanynamordzie
|
|
|
|