 |
|
Decyzja gotowała się między sercem, a krtanią,słowa były już gotowe,wypowiedzenie ich byłoby kwestią zaledwie chwilki.
|
|
 |
|
Kochanie,to do niczego nie prowadzi.Jest tak,jak mówisz: to, co się stało,jest nie do pojęcia.Było nie do pojęcia wtedy i jest teraz.Nic ci nie da rozgrzebywanie tego,nie rozumiesz? Musimy iść do przodu z tym,co nam zostało,skupić się na czymś innym...jeśli kiedykolwiek dowiemy się dlaczego stało się tak, a nie inaczej,to nie dlatego,że sami coś ustalimy albo nie ustaliliśmy.Musisz spożytkować energię na posuwanie się do przodu, a nie do tyłu.
|
|
 |
|
Chciałam tylko powiedzieć dobranoc.
I przypomnieć Ci,że jestem.
|
|
 |
|
To by jej odpowiadało.
Gdyby to wszystko było starym filmem,który w każdej chwili można przestać oglądać.Wstać z niewygodnego fotela i wyjść z kina.
|
|
 |
|
nie wypadało już myśleć pozytywnie,być silnym - żyć dalej tym przeklętym,beznadziejnym życiem w jakiejś absurdalnej normalności,tak jakby nadal było coś,czego można by się trzymać,jakaś nadzieja i sens
|
|
 |
|
Kiedy jeden słabnie, drugi musi stać się silniejszy.
|
|
 |
|
Chwilo piękna, chwilo ulotna. Czemu siejesz takie spustoszenie w moim sercu?
|
|
 |
|
Znam smak tych ust.
Jednak słowa które wypowiadają,
są dla mnie tajemnicą.
Znam wyraz tych oczu.
Jednak spojrzenie które z nich pada,
jest dla mnie niezrozumiałe.
Znam ciepło tego serca.
Jednak gdy teraz mnie w nim nie ma,
skute jest lodem obojętności.
|
|
 |
|
Ludzie mówią: "Bądź sobą", a potem winią mnie za to, że nie mam nastroju do zabawy.
|
|
 |
|
Zerwałam z samą sobą.
I tak naprawdę to nie wiem, gdzie mam teraz pójść, by znaleźć.. Kogokolwiek?
|
|
 |
|
I na szczycie odwagi może stać głupota.
|
|
 |
|
Biegniemy przez to życie, jak przez stary, zniszczony, ledwo co trzymający się nad przepaścią post. Mimo świadomości prawdopodobnego upadku nie oszczędzamy na szybkości, mimo, że może być pochopną decyzją, po prostu chcemy być dalej, minąć go. Tak się czuję. Jakby każde kolejne posunięcie zbliżało mnie do przyjęcia zaproszenia na upadek.
|
|
|
|