 |
|
'' Łza spada z oka , na policzku błyszczy . Usta zamknięte , ty patrzysz i milczysz . ''
|
|
 |
|
seksualna_niebezpieczna dodano: 18 sekund temu
jeśli tylko odetchnę, pozwolę komuś wypełnić przestrzeń mego serca. Ale nie podniecaj się. Nie Tobie.
|
|
 |
|
wredn0tka /
Byli na imprezie. Osobno. Ona tańczyła z kim popadnie, on stał pod ścianą mierząc ją wzrokiem. W końcu nie wytrzymał, wziął dziewczynę w ramiona sycząc cicho - Jestem zły i zazdrosny. Zadowolona?- Wtuliła się w jego szyję - Bardzo. - Odpowiedziała, czując, jak coraz to mocniej przyciska ją do swojej klatki piersiowej. - Nie chcę Cię stracić, rozumiesz? - Przestając tańczyć, patrząc mu w oczy i ściskając jego nadgarstki powiedziała: -To nie trać.
|
|
 |
|
happines /
"wiem jak to jest gdy na niczym nie zależy. żyjesz bo żyjesz a tak naprawdę wciąż leżysz.."
|
|
 |
|
chciałam żeby chociaż raz zebrało ci się na te pierdolone sentymenty, może wtedy powiedziałbyś mi, że byłam dla ciebie choć trochę ważna. / (c)
|
|
 |
|
sięgnął po moją dłoń, pociągając ją w swoją stronę. - miśku, chodź tu. - wyszeptał cicho. wciąż z obrażoną miną przemierzyłam kilka kroków i usiadłam mu na kolanach. objął mnie jedną ręką, drugą odgarnął jeden z kosmyków moich włosów przefarbowanych na słodką latte. nie widząc żadnej reakcji oparł głowę na moim ramieniu muskając delikatnie wargami szyję. poczułam jak drży. - spójrz na mnie. - poprosiłam cicho, zważywszy na przeszkodę utworzoną w moim gardle. uniósł wzrok, ukazując mi oczy przeszklone łzami. mimo wewnętrznych oporów mocno przytuliłam go do siebie. - nie znoszę patrzeć jak cierpisz. nienawidzę świadomości, że to z mojego powodu. - powiedział mi do ucha, obejmując mnie znacznie mocniej.
|
|
 |
|
Jeśli coś robisz to nie licz na to że wszystkim się to spodoba . Musisz wiedzieć że znajdą się setki osób które będą chciały Cię zniszczyć , które będą czekały aż się potkniesz a gdy to nastąpi będą się śmiać i szydzić .Ale nie pękaj , wierz w siebie i nie przejmuj się nimi bo oni Ci zazdroszczą . Bo oni nie potrafią być silni i chcą żebyś ty również była słaba . Zawsze tak jest , i choćbyś nie wiem jak bardzo udawała miłą , starała się być dobra to zawsze znajdzie się ktoś komu się nie spodobasz.Dlatego bądź twarda i miej na nich wyjebane bo to ty coś osiągniesz , bo wygrana jest twoja / nacpanaaa
|
|
 |
|
fuckm3mories /
Dziwnie tak, kiedy na nikim Ci nie zależy. Nie czekasz na żadną wiadomość. Nie myślisz o nikim przed snem. Nie czujesz strachu, ze ktoś zniknie. Dziwnie. Bezpiecznie. Pusto.
|
|
 |
|
zamykam ten rozdział najbardziej szczelnymi drzwiami, kluczem który schowam na zawsze na dno serca, po to by przypominał mi to jak kiedyś mocno czułam. zamykam tamto życie - chcę zacząć od nowa. pod inną postacią znać Twoją osobę, chcę żyć chwilą, uśmiechać się, nie myśleć o problemach, nie planować kolejnego dnia. nie pytaj - poprostu. / veriolla
|
|
 |
|
lykmmilczeniax3 / dziecko spacerowało plażą razem ze swą matką. W pewnej chwili dziecko zapytało: - Mamo, jak można zatrzymać miłość, kiedy w końcu uda się ją zdobyć? Matka zastanowiła się przez chwilę, potem schyliła się i wzięła dwie garście piasku. Uniosła obie ręce do góry; zacisnęła mocno jedną dłoń: piasek uciekał jej między palcami i im bardziej ściskała pięść, tym szybciej wysypywał się piasek. Druga dłoń była otwarta: został na niej cały piasek. Dziecko patrzyło wielkimi ze zdziwienia oczkami, a potem z uśmiechem odpowiedziało: - Teraz już rozumiem!
|
|
 |
|
definicjamiloscii /
siedzieliśmy nad jeziorem karmiąc ptaki pływające po tafli. czułam jego przeszywający wzrok na sobie. - co tam? - zagadnęłam przerywając ciszę. - zastanawiałem się właśnie czy masz jakieś wady. - odpowiedział. zaśmiałam się, wykonując obrót ku niemu. - no jasne, że mam. za mocno się przywiązuję, kocham nieodpowiednie osoby, to takie podstawowe. - odparłam, patrząc na niego zaczepnie. w jednej sekundzie rzucił się na mnie, kładąc tym samym na ziemi. - nieodpowiednie osoby?! ja Ci dam nieodpowiednie osoby! - wykrzyknął, łaskocząc mnie okropnie.
|
|
 |
|
okiemnieogarniesz /
Nieważne, że widziałam parę zachodów słońca więcej. Nieważne, że moje serce biło dla kogoś jeszcze - teraz do ucha Ci szepczę i będę częściej, jak bardzo zależy mi byś był moim powietrzem.
|
|
|
|