 |
|
Mówiłeś, że możesz odwrócić się plecami do świata jeśli tylko ja z Tobą będę, a wybrałeś świat kiedy to ja musiałam odwrócić się od niego, mówiłeś, że pomożesz mi się poskładać, a zamiast tego roztrzaskałeś mnie na jeszcze mniejsze kawałki, rzucając uczuciami o podłogę, mówiłeś jeszcze coś, ale na szczęście miałam to w dupie i nie słuchałam, dobrze, przynajmniej nie rozczarowałam się po raz kolejny.
|
|
 |
|
Tego potrzebowałam. Potrzebowałam tego spotkania ,żeby uświadomić sobie, że to koniec. Przeszłość nie zamieni się w teraźniejszość, tamte chwile nie będą już moją przyszłością. To nie boli, ja nie cierpię, tego właśnie mi brakowało do zakończenia rozdziału związanego z nim. Potrzebowałam strzału po pysku od rzeczywistości, który w końcu powiedział mi, że dosyć już czekania i wiecznej tęsknoty, bo muszę iść do przodu. Dziękuję za to co było i żegnam. /esperer
|
|
 |
|
Serca nie poprosisz, by miało na wszystko wyjebane.
|
|
 |
|
Living young and wild and free / Żyć młodo, dziko i być wolnym
|
|
 |
|
So what we get drunk
So what we smoke weed
We’re just having fun
We don’t care who sees
So what we go out
That’s how it’s supposed to be
Living young and wild and free / Co z tego, że się upijamy?
Co z tego, że jaramy trawkę?
Po prostu dobrze się bawimy
Nie obchodzi nas kto to ogląda
Co z tego, że wychodzimy?
Tak powinno być
Żyć młodo, dziko i być wolnym
|
|
 |
|
My shallow heart's the only thing that's beating /Moje płytkie serce jest jedyną rzeczą, która bije,
|
|
 |
|
walk this empty street
On the Boulevard of Broken Dreams /Idę tą pustą ulicą,
aleją utraconych marzeń,
|
|
 |
|
Wyrośnij w końcu z etapu "on jest mój, dotkniesz go to blablablabla.." bitch please on nie jest Twój, nikt nie jest niczyj, nikt do nikogo nie należy, jesteśmy sami.
|
|
 |
|
Ale przecież umiałam kochać, umiałam pozbawiać się tego co mam w sobie najlepsze i umiałam to oddać, nie oczekując niczego, wiesz, w zasadzie to chyba właśnie to mnie zabiło.
|
|
 |
|
Nie mogę temu zapobiec, ale mogę nauczyć się z tym żyć.
|
|
 |
|
Może nie każdy tak ma, może uważam przez to, że jestem złamana, ale życie boli. Boli i chuj.
|
|
 |
|
nawet robiąc z siebie totalnego idiotę, wyglądając jakbyś dopiero wstał z łóżka i będąc życiową pierdołą i ofiarą losu i tak będziesz najzajebistszy na świecie dla kogoś, kto Cię kocha.
|
|
|
|