głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ecstaasy

Ale czy może być większa tortura niż nagłe uświadomienie sobie  że ta nadzieja była tylko złudzeniem podnieconych zmysłów?

niekoffana dodano: 30 marca 2013

Ale czy może być większa tortura niż nagłe uświadomienie sobie, że ta nadzieja była tylko złudzeniem podnieconych zmysłów?

Milczenie wszystko pieprzy  niszczy każdego doszczętnie.

niekoffana dodano: 30 marca 2013

Milczenie wszystko pieprzy, niszczy każdego doszczętnie.

Kocham Cię   w XXI w. brzmi jak siema  sory  narka czy bekanie w towarzystwie. Nikogo nie wzrusza  nie dziwi  nie zniesmacza.

niekoffana dodano: 30 marca 2013

Kocham Cię - w XXI w. brzmi jak siema, sory, narka czy bekanie w towarzystwie. Nikogo nie wzrusza, nie dziwi, nie zniesmacza.

Gdzie Ty kurwa jesteś  i co Ty kurwa teraz robisz?

niekoffana dodano: 30 marca 2013

Gdzie Ty kurwa jesteś, i co Ty kurwa teraz robisz?

 Mówią że kobieta zmienną jest  zmień to ej    zanim słowo M Y to będzie tylko przeszłość...

nigdyniezrozumiesz dodano: 30 marca 2013

"Mówią że kobieta zmienną jest, zmień to ej, zanim słowo M Y to będzie tylko przeszłość..."

 wybacz ze jest zbyt idealnie i za dobrze   i to że mamy problem bo nie zmienię się na gorsze.

nigdyniezrozumiesz dodano: 30 marca 2013

"wybacz ze jest zbyt idealnie i za dobrze i to że mamy problem bo nie zmienię się na gorsze."

Myślałem dziś o tym co nas łączyło. Wspominałem o tych rozmowach do rana podczas których kilka razy zasypiałaś. O rankach kiedy budziłem Cię i rozśmieszałem by lepiej Ci się wstawało. O namiętnych chwilach nocą kiedy uczyliśmy się własnych ciał i języków. Jedyna szkoła jaka nam się podobała. Myślałem o tych złych chwilach  tych bardzo złych. O słowach  które padały jak granaty i rozwalały wszelkie fundamenty. Pamiętam o tym szczęściu jakie dawała mi Twoja osoba. A zaraz potem o cierpieniu  które było równomierne do ilości uśmiechow. Przyszedł mi na myśl zimowy dzień i Twoje słowa  że w ciągu tych 9miesięcy tak naprawdę nigdy mnie nie kochałaś. Zniszczyłaś mi serce i nauczyłaś płakać. Zabrałaś mi rok i gotowy byłem oddać swe życie dla tej miłości. Pamiętam wszystko. Każdą łzę i słowo. Mam Cię w sercu  jakoś przetrwało Twoje ciosy. Ale dziś  dziś dziekuje Ci za szczęście i caluję w czoło mojego prawdziwego Anioła  który caluję moją klatkę piersiową i mówi  że się zaopiekuje tym wrakiem.

skejter dodano: 30 marca 2013

Myślałem dziś o tym co nas łączyło. Wspominałem o tych rozmowach do rana podczas których kilka razy zasypiałaś. O rankach kiedy budziłem Cię i rozśmieszałem by lepiej Ci się wstawało. O namiętnych chwilach nocą kiedy uczyliśmy się własnych ciał i języków. Jedyna szkoła jaka nam się podobała. Myślałem o tych złych chwilach, tych bardzo złych. O słowach, które padały jak granaty i rozwalały wszelkie fundamenty. Pamiętam o tym szczęściu jakie dawała mi Twoja osoba. A zaraz potem o cierpieniu, które było równomierne do ilości uśmiechow. Przyszedł mi na myśl zimowy dzień i Twoje słowa, że w ciągu tych 9miesięcy tak naprawdę nigdy mnie nie kochałaś. Zniszczyłaś mi serce i nauczyłaś płakać. Zabrałaś mi rok i gotowy byłem oddać swe życie dla tej miłości. Pamiętam wszystko. Każdą łzę i słowo. Mam Cię w sercu, jakoś przetrwało Twoje ciosy. Ale dziś, dziś dziekuje Ci za szczęście i caluję w czoło mojego prawdziwego Anioła, który caluję moją klatkę piersiową i mówi, że się zaopiekuje tym wrakiem.

 chciałbym cie zrozumieć  ale się gubię   to cienka linia gdy twój uśmiech nagle zamienia się w burze    przez to widzę ile miedzy nami różnic   znów ta cienka linia podzieliła nas jak równik    znów musiałem się wkurwić wiem takie jest życie    ale z małego problemu robisz problemów galaktykę    czasem już nie ogarniam to takie trudne    chciałbym Cię zrozumieć ale boje się że już nie umiem.

nigdyniezrozumiesz dodano: 30 marca 2013

"chciałbym cie zrozumieć, ale się gubię, to cienka linia gdy twój uśmiech nagle zamienia się w burze, przez to widzę ile miedzy nami różnic znów ta cienka linia podzieliła nas jak równik, znów musiałem się wkurwić wiem takie jest życie, ale z małego problemu robisz problemów galaktykę, czasem już nie ogarniam to takie trudne, chciałbym Cię zrozumieć ale boje się że już nie umiem."

 Nauczyłem się jednego cholernie ważne  mieć zawsze kogoś kto pomoże jak upadniesz. Mieć kogoś obok blisko kiedy płaczesz i nie pokazywać łez wrogom słuchać co mówi pasterz...

nigdyniezrozumiesz dodano: 30 marca 2013

"Nauczyłem się jednego,cholernie ważne, mieć zawsze kogoś kto pomoże jak upadniesz. Mieć kogoś obok blisko kiedy płaczesz i nie pokazywać łez wrogom słuchać co mówi pasterz..."

kobiety dzielą się na:  damy   nie damy   damy ale nie wam.

nigdyniezrozumiesz dodano: 30 marca 2013

kobiety dzielą się na: -damy, -nie damy, -damy,ale nie wam.

kup mi bilet  do przestanku happy end.

courageux dodano: 30 marca 2013

kup mi bilet, do przestanku happy end.

Ciemny pokój. Ciemne mieszkanie. Pusto. Głucha cisza. Nikogo nie słychać  nikt nie krzyczy  nie grzebie w lodówce. Zupełna pustka już od kilku lat  a w niej ja. Mogę mówić  wołać  ale nikt mi nie odpowie. Jestem sam choć otaczają mnie tysiące. Jestem sam choć wciąż przy moim ramieniu przyjaciele. Jestem sam  bo nie mam takiego daru jak inni   rodziny. Moja mama nie pieczę teraz mazurka  nie podjadam z bratem czekoladowych zająców  a moja siostra nie krzyczy na nas żebyśmy pomogli jej sprzątać. Nie pójdę jutro z żadnym koszykiem  nie zjem wielkanocnego śniadania  nie pójdę do kościoła. Natomiast pójdę na cmentarz i poproszę z gorącymi łzami wymieszanymi z zimnym śniegiem o to byście Wy zmartwychwstali. Bym mógł wrócić do domu gdzie będziecie Wy  nie moje zoo  które ma zasklepiać choć trochę pustkę wiszącą w każdym pomieszczeniu. Uczucie do Was jest równomierne z tęsknotą jaką noszę w sobie. Wróćcie  proszę. Spędzmy razem święta i zostańcie już. Nie radzę sobie bez Was...

skejter dodano: 29 marca 2013

Ciemny pokój. Ciemne mieszkanie. Pusto. Głucha cisza. Nikogo nie słychać, nikt nie krzyczy, nie grzebie w lodówce. Zupełna pustka już od kilku lat, a w niej ja. Mogę mówić, wołać, ale nikt mi nie odpowie. Jestem sam choć otaczają mnie tysiące. Jestem sam choć wciąż przy moim ramieniu przyjaciele. Jestem sam, bo nie mam takiego daru jak inni - rodziny. Moja mama nie pieczę teraz mazurka, nie podjadam z bratem czekoladowych zająców, a moja siostra nie krzyczy na nas żebyśmy pomogli jej sprzątać. Nie pójdę jutro z żadnym koszykiem, nie zjem wielkanocnego śniadania, nie pójdę do kościoła. Natomiast pójdę na cmentarz i poproszę z gorącymi łzami wymieszanymi z zimnym śniegiem o to byście Wy zmartwychwstali. Bym mógł wrócić do domu gdzie będziecie Wy, nie moje zoo, które ma zasklepiać choć trochę pustkę wiszącą w każdym pomieszczeniu. Uczucie do Was jest równomierne z tęsknotą jaką noszę w sobie. Wróćcie, proszę. Spędzmy razem święta i zostańcie już. Nie radzę sobie bez Was...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć