 |
|
Miałem marzenia i plany. Podobno człowiek, który się ich wyzbywa przestaję być człowiekiem. Zaczyna się cofać emocjonalnie i duchowo, stając się maszyną. Po prostu umiera. Miałem to, miałem szczęście i nawet uśmiech na twarzy. Miałem chwile, które mogłyby posłużyć do scenariusza filmu czy to horroru, romansu, a może komedii. Miałem serce, może chore, ale było. Miałem duszę, trochę zagubioną i rozmarzoną, ale zachwycała, gdy wgłębiałeś się w nią. Dziś, teraz, mam rany i blizny. Roztrzaskane serce i podartą duszę. Zranioną nadzieję i zgwałconą wiarę. Marzenia prysły jak czar tamtych dni. A plany, kurwa, przecież i tak je chuj strzeli. A co będzie jutro? Jutro będzie kolejny dzień. Kolejny, który nie zmieni zupełnie nic. I choć chciałbym przestać się gubić w ciemnościach wnętrz mojego ciała, nie potrafię. Potrzebuję Słońca. Słońca, które ogrzeje i rozświetli mnie. Ale czy dziurawy Księżyc może prosić o Słońce?
|
|
 |
|
Ludzkość cierpi na niedobór mężczyzn, w szczególności zaś mężczyzn, którzy są czegoś warci.
|
|
 |
|
Nie ogarniam tego fałszu na twarzach wielu ludzi. To prawda, że czas zmienia wszystko i wszystkich, tylko zastanawiam się czemu na g o r s z e.
|
|
 |
|
Nie ma sposobu wykazania, że lepiej jest być, niż nie być.
|
|
 |
|
Proszę bardzo, możemy wypić herbatę.
Dwie herbaty.
Sto herbat? Bardzo proszę. Jestem gotów
wypić z tobą milion filiżanek herbaty,
jeśli miałoby to cokolwiek pomóc.
|
|
 |
|
Dziś potrzebne są tylko ciepłe i szerokie ramiona,
które zdołałyby przytulić na tyle mocno,
by zgnieść wszystkie problemy, niemoralne nadzieje i marzenia.
|
|
 |
|
nie wierzę, KURWA, nie wierzę.
|
|
 |
|
matko, czasem naprawdę o wiele lepiej jest o niektórych rzeczach nie wiedzieć. ale nie, teraz będę się zastanawiać. i im bardziej zacznę się w tym babrać tym mocniej rozboli mnie serce. co za głupota.
|
|
 |
|
Czasem widzisz człowieka i oceniasz go po zachowaniu i wyglądzie, automatycznie przyczepiasz mu łatkę. Nawet nie wiesz ile w życiu przeszedł, co musiał poświecić i co prawdopodobnie jeszcze poświęci.
|
|
 |
|
nie jestem miła bo mi się już, kurwa, nie chce.
|
|
|
|