 |
|
pocałował, a następnie odszedł mówiąc, że tak będzie lepiej
|
|
 |
|
Chętnie najmę miłą, przytulną poduszkę,najchętniej 180 cm, niebieskooki brunet.
|
|
 |
|
rzylgneła do Jego zdjęcia, jak do silnych symboli jej świata, ktory rozpadł sie na kawałki.
|
|
 |
|
była zawsze tak skoncentrowana na tym co robi, i niezalezna, ze wydawała sie wręcz powściągliwa, co doprowadzalo facetów, do szalnstwa z tęsknoty za nią.
|
|
 |
|
On. Zatrzymuje na mnie, duze brązowe oczy. Czuje, przyspieszone bicie serca. ah, tak. czułam. kiedyś.
|
|
 |
|
Całuje mnie. Chłodne, słodkie usta o smaku mango, ciepły język.
Nie ON.
|
|
 |
|
odechciało mi się wszystkim, udowadniać, jaka jestem silna i niezależna. jak świetnie sobie radzę, że jestem szczęśliwa. nie mam już sił, oszukiwać wszystkich w okół, że jest mi dobrze z tym kim, jestem. ten całokształt, zmusił mnie do przyznania się, że ja po prostu potrzebuję się przytulić./abstracion
|
|
 |
|
w sumie, to byłabym skłonna oddać życie, za Twoją miłość. ale co mi z Twojego uczucia, po mojej śmierci?/abstracion
|
|
 |
|
jestem niepoprawna. nie wyciągam wniosków. nie uczę się na błędach. nie analizuję, swoich potknięć./abstracion
|
|
 |
|
kupiłeś mi wodoodporny tusz i wręczając go wyszeptałeś, że musimy porozmawiać. nie potrzebowałam rozmowy. dla mnie wszystko, było już jasne./abstracion
|
|
 |
|
słońca promień dotknął dziś mych okien jak przed rokiem..
|
|
|
|