 |
|
Loa Ami | umrę śmiejąc się
|
|
 |
|
człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać.
|
|
 |
|
czuje się inaczej niż wszyscy inni, samotna. pomijając fakt, że niektórzy ludzie wciąż uważają, że mnie znają
|
|
 |
|
wiem jak ułożyć rysy twarzy , by smutku nikt nie zauważył ..
|
|
 |
|
Przepełniała ją złość, zazdrość, dekoncentracja, zdenerwowanie ... mimo wszystko nie pokazywała tego.. mimo to życzyła im szczęścia i zaciskała zęby.. byle tylko go mieć przy sobie jako przyjaciela.
|
|
 |
|
Spojrzeli na siebie porozumiewawczo. Chwilkę później jego koszulka i jej spodnie leżały na podłodze. W oczach mieli ogień, a szybkie oddechy jakby próbowały haustami powietrza go ugasić.. Ręce zaczęły im drżeć. Zaczął zmysłowo pocałunkami muskać jej szyję. Jęknęła. [...]
|
|
 |
|
Jego spojrzenie mówiło 'ej mała jesteś tą z którą mogę konie kraść, oddałbym za Ciebie wszystko, nie pragnę żadnej innej'.. a może tylko ona czytała w ten sposób jego oczy.
|
|
 |
|
najgorsze są wieczory, gdy kładę się do łóżka włączam dobrego starego stinga, a w głowie kłębi mi się tysiące myśli .
|
|
|
|