 |
|
moja głowa jak gąbka nasiąknięta wspomnieniami o tobie.
|
|
 |
|
gdziekolwiek spojrzę, widzę to, co straciłam- przyjaciół, znajomych, uśmiech, szczęście, miłość.. ciebie.
|
|
 |
|
spuchnięte oczy od płaczu, czerwony nos, policzki- nie, to wcale nie przez ciebie płaczę..
|
|
 |
|
. Pierwsze odwzajemnione uśmiechy , nieśmiałe esemes'y , potajemne spotkania , pierwsze drgnięcie serca ku sobie . Wracając do tamtych chwil , mimowolnie na mojej twarzy rodzi sie uśmiech . | dzyndzel . ♥
|
|
 |
|
. Zapalić papierosa z zawartością radości zamiast nikotyny . | dzyndzel ♥
|
|
 |
|
to trwało chwilę . jednak ta chwila zmieniła wszystko . | choohe .
|
|
 |
|
Czekała na niego na murku . Spóźniał się. Okryła szyję szalikiem , wiatr bawił się jej długimi włosami . Martwiła się , chciał się z nią spotkać . Najgorsze myśli docierały do jej głowy . Po chwili usiadł obok niej . bez słowa zaczął szukać czegoś w kieszeni . Śmiała się z jego spanikowanej miny . Po chwili wyją z kieszeni małe srebrne pudełeczko z kokardką . Położył je na jej kolanach . Dziewczyna wpatrywała się w nie przez chwilę . W końcu wzięła je w ręce . Otworzyła powoli małe wieczko i wzięła głęboki wdech . na białej poduszeczce leżał naszyjnik czerwone serduszko . - pozwolisz mi być twoim Mikołajem ? - zapytał całując ją w czubek głowy . ♥ | choohe .
|
|
 |
|
.` A najgorzej jest, jak zdasz sobie sprawę, że nic z tego nie będzie, że gdyby między Wami miało coś być, to byłoby już dawno. Kiedy zrozumiesz, że to co się dookoła dzieje wcale nie zmierza ku spełnieniu Twoich marzeń.
|
|
 |
|
.` Chciałabym: Być z kimś, z kim będzie mi dobrze... Komu, będę potrzebna i najważniejsza w jego życiu... Kto, będzie mnie kochał, szanował, opiekował się mną i troszczył się o mnie... Kto, zawsze będzie miał dla mnie czas... Kto, będzie walczył o nasz związek... Kto, pomimo wszystko zawsze będzie po mojej stronie... Kto, będzie ze mną zdobywał doświadczenia życiowe... Kto, będzie tęsknił za mną, będąc jeszcze przy mnie... Kto, będzie wierny i oddany... Kto, będzie potrafił mnie wysłuchać...Kto, będzie mnie wspierał w trudnych chwilach... Kto, słowami i gestami będzie wypełniał moje serce wiarą i nadzieją... Kto, będzie starał się mnie zroumieć i będzie wyrozumiały... Od którego, nigdy nie usłyszę przykrego słowa...
|
|
 |
|
.` przychodzi taki moment w życiu każdego z nas, kiedy to opuszcza nas dziecięca naiwnośc, kiedy zaczynamy rozgraniczac, grupowac ludzi, dostrzegamy ich wady, dzielimy na złych, dobrych, tych którym warto zaufac i tych, którym ufamy ze świadomością, że kiedyś zawiodą. przychodzi taki moment, gdy zupełnie znika ciekawośc tego co znajduję się pod etykietką od Kubusia, gdy lody zaczynają smakowac zupełnie inaczej, a deszcz oznacza nużące siedzenie w domu zamiast skakania w kaloszach przez wielkie, osiedlowe kałuże. przychodzi taki moment kiedy do zaśnięcia niezbędny przestaje byc pluszowy miś, a gwarantem jest sms od Niego o treści 'dobranoc' , gdy zamiast Smerfów bardziej kręci nas kolejny odcinek ulubionego serialu, a standardowe dwa warkocze porzucamy dla burzy gęstych loków. doroślejemy, zmieniamy się.
|
|
|
|