 |
|
Usune sie w cien.. i bede patrzec na Twoje szczeście..
|
|
 |
|
Przez niego straciła wiarę w ludzi i w samą siebie.
|
|
 |
|
Tak cholernie boli, jak wiesz, ze dla niego nie jestes nic warta.
|
|
 |
|
Dalej bede sie kochac w Twojej bezwzajemności..
|
|
 |
|
Miłosc nie potrzebuje odpowiednich warunków, zeby zostac na stałe, potrzebuje tylko wzajemnosci.
|
|
 |
|
I wiem, ze nawet to, ze Cie kocham nie zmieni Twoich uczuc...
|
|
 |
|
Dziwnie jest mi być osobą,
która jak cień musi przemykać się korytarzami.
Osobą, która nie może wypowiedzieć własnego zdania,
uśmiechnąć się tak, jak miliony razy przedtem. Osobą,
która musi udawać tchórza, by przetrwać. Osobą,
którą nigdy przedtem nie była...
|
|
 |
|
Jeżeli dalej będę tak postępować, zniszczę własne ja,
własną osobowość, całą siebie. No ale cóż poradzę,
że nadal gdy usłyszę twoje imię czuję,
jak mój żołądek się kurczy, a gdy tylko Cię zobaczę,
mam ochotę po prostu Cię przytulić? Tak, nadal
Po całym roku upokorzeń, ja nadal Cię chcę
|
|
 |
|
Tęsknota jest dziwnym uczuciem. Mimo, że cicha i niewypowiedziana,
potrafi zniszczyć człowiek bardziej niż furia, tak głośna i nieokiełznana.
Ale potrafi też budować. Tak, to właśnie tęsknota buduje miłość.
|
|
 |
|
"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć
i od razu robi się to na poważnie."
|
|
 |
|
No tak, znowu przyłapałam się na myśleniu,
jak to teraz u Ciebie jest.
Po raz kolejny ze złością zatrzasnęłam książkę,
którą właśnie czytałam i podeszłam do okna, patrząc niewidzącym wzrokiem w dal
,czując, jak po moim policzku leci ta nic nie znacząca łza,
tak podobna do tysiąca poprzednich.
Taką zastał mnie on. Podszedł i bez słowa przytulił,
a ja bez zastanowienia odwróciłam się w jego stronę i wtuliłam, jakby tylko on mógł mi pomóc.
- Jestem przy tobie. - szepnął, przytulając mocniej - Zawsze byłem,
i zawsze będę. - Wiem. Dziękuję. - odszepnęłam, płacząc coraz głośniej. I wtedy zrozumiałam,
że łącząc przeszłość z teraźniejszością, zyskałam przyszłość. Wspaniałą przyszłość.
|
|
 |
|
powiedział, że to koniec. a ona kręcąc głową udawała, że nie rozumie.
udawała, że nic do niej nie dociera. nie mogła uwierzyć, że właśnie zostaje, jej odebrane szczęście.
te, na które tyle czekała. te, o które się tyle modliła..
|
|
|
|