 |
|
Nie mam już sentymentów, to nie jest korzystne, Jak wyczują Twoją słabość, to Ci wjadą na tą psychę.
|
|
 |
|
Pierdole to jak mnie postrzegasz, Jak biorę bit to wchodze w nich jak skurwysyn.
|
|
 |
|
I co się patrzysz na mnie jakbym myślał,Że jestem kimś lepszym, bo próbuję tu coś więcej, Niż z dziesiony motać setki.
|
|
 |
|
Spójrz, lecą sekundy minuty godziny nie mam sił, wszystko się dłuży mi tu dziś odbijmy parę cyfr.
|
|
 |
|
W święta pamiętam czekałem na prezent ,dzisiaj święta kojarzę z jedynkami na semestr.
|
|
 |
|
Jeśli jutro jest beze mnie to dałem dupy, Bo nie dałem matce powodów do dumy ze mnie .
|
|
 |
|
Łzy są tuszem z długopisu wylewam je na papier to cos w formie listu.
|
|
 |
|
Chcesz spaść ze mną w dół by później wznieść się pod chmury.
|
|
 |
|
Prawda boli szczerze dziś już nie chciał bym jej odkryć, ten pierdolony świat pełen zdrad wciąż mnie goni .
|
|
 |
|
Spójrz w moje oczy, gdybyś mógł nimi patrzeć Odległości, które pokonujesz skróciłbyś na klatkę .
|
|
 |
|
Bananowiec będzie śmiał się kiedy cię sprzeda, a ja mogę tylko patrzeć jak spada w przepaść.
|
|
 |
|
Mówią, że ambicja to ostatnie schronienie bankruta, Ja mam tutaj tyle jej tyle, że nie chroni od gówna mnie .
|
|
|
|