 |
|
Byliśmy tak blisko..Widziałam Twoje usta w uśmiechu- przeznaczonym dla niej, Twoje oczy wpatrzone w nią, Twoje dłonie dotykające jej dłoni. Byłeś tak blisko, a jednak tak daleko..
|
|
 |
|
Była z ojcem na plaży. Poprosił, żeby sprawdziła temperaturę wody. Miała pięć lat i ucieszyła się, że może się na coś przydać. Podeszła do brzegu i zanurzyła stopy. -Zamoczyłam nogi, jest zimna - zawołała. Ojciec wziął ją na ręce, zaniósł nad wodę i bez ostrzeżenia wrzucił do morza. Wystraszyła się, ale potem spodobało jej się to. -No to jaka jest woda? - spytał ojciec. -Dobra - odpowiedziała. -Więc odtąd, gdy chcesz coś poznać, zanurz się w tym cała bez namysłu . / telepatia
|
|
 |
|
- Jak mnie zdenerwujesz, to ot tak po prostu sobie pójdę.
- Brakowałoby Ci mnie. - powiedział z tą pewnością, której tak u niego nie lubiłam.
A jeszcze gorsza była świadomość, że on ma rację. ' ; (
|
|
 |
|
`Słoneczko ładnie tańczy , ma kolor pomarańczy . ; ))) / MalinoooweLove
|
|
 |
|
Mój ideał ? Pomiędzy głową, a dłońmi ma być serce . / Hardangel
|
|
 |
|
Zawsze z nią kpiłyśmy z takich zapatrzonych w siebie lali , lansiar i innych daltonistkek nie widzacych innego koloru poza różoffym . Obieecałyśmy sobie , że nie bedziemy takie jak one . Chyba myliłam siee co do nieej . Kiedy tylko sie spotkalysmy okazało siee ze to jedna z tych dziewczyn z których kiedyś drwiłyśmy . / NielegalnaMyszaaa
|
|
 |
|
To nie było ukłucie . To było jakby ktoś pierdolną mnie młoteem . *.*
|
|
 |
|
Leżąc samotnie na swoim wielkim łóżku zastanawiała się co zrobiła nie tak, że ją zostawił. wracała ciągle myślami do tamtego dnia, gdy ciemną nocą spacerowali trzymając się za rękę, robiąc przystanki na pocałunki. Przecież było im dobrze... Nagle poczuła wibracje telefonu leżącego na szafce przy łóżku.Ta melodia.. To sms od niego.. Tak dawno nie słyszała tego dźwięku..Napisał zwykłe 'co tam?' a dla niej to już prawie , ze wyznanie miłości. Tak bardzo się cieszyła.. Zaczęli pisać, później spotykać.Czuła się jak wtedy, znów poczuła się ważna.. po raz pierwszy od dłuższego czasu usłyszała od niego te dwa magiczne słowa i zobaczyła w jego brązowych oczach ten błysk.. te ciepłe światełko...Światełko, które również pojawiło się na wyświetlaczu jej telefonu wyświetlającego godzinę 7..Czas wstawać! Rozpocząć jeden z wielu jej beznadziejnych, samotnych dni..To sen.. Sen w którym on należy tylko do niej był tylko przejawem jej wyobraźni...Bo w tym świecie tylko ona jest jego...
|
|
|
|