głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dyna_

większość wpisów jest z mojego życia.Natomiast w tym wpisie wszystko się zgadza prócz tego że spotkałam go nad grobem. Nigdy nie było takiego spotkania ani takiej 'rozmowy'..a chciałabym.Dziękuje !   teksty pozorna dodał komentarz: większość wpisów jest z mojego życia.Natomiast w tym wpisie wszystko się zgadza,prócz tego,że spotkałam go nad grobem. Nigdy nie było takiego spotkania,ani takiej 'rozmowy'..a chciałabym.Dziękuje !;* do wpisu 1 listopada 2010
siedziała w swoim ulubionym bujanym fotelu  przykryta ciepłym kocem  z szklanką dobrej  zielonej herbaty w dłoni – jak zawsze  kiedy myślała o nim. ciszę wypełniającą jej pokój przerwał dzwoniący telefon. upiła jeszcze jeden łyk pachnącego napoju i odstawiła naczynie na niewielki stolik stojący tuż obok. leniwie zrzuciła koc na podłogę  po chwili wstała i z niechęcią wzięła telefon do ręki. wpadła w osłupienie. dzwoniła jego mama. – ha…halo? – wydukała dziewczyna. – miał wypadek. nie żyje…   poczuła  jak jej serce łamie się na tysiące kawałków. upuściła w bezsilności telefon. otworzyła okno  ustała na parapecie. ‘kochanie  już do Ciebie idę’ – krzyknęła  skacząc z czwartego piętra.

irresolute dodano: 1 listopada 2010

siedziała w swoim ulubionym bujanym fotelu, przykryta ciepłym kocem, z szklanką dobrej, zielonej herbaty w dłoni – jak zawsze, kiedy myślała o nim. ciszę wypełniającą jej pokój przerwał dzwoniący telefon. upiła jeszcze jeden łyk pachnącego napoju i odstawiła naczynie na niewielki stolik stojący tuż obok. leniwie zrzuciła koc na podłogę, po chwili wstała i z niechęcią wzięła telefon do ręki. wpadła w osłupienie. dzwoniła jego mama. – ha…halo? – wydukała dziewczyna. – miał wypadek. nie żyje… - poczuła, jak jej serce łamie się na tysiące kawałków. upuściła w bezsilności telefon. otworzyła okno, ustała na parapecie. ‘kochanie, już do Ciebie idę’ – krzyknęła, skacząc z czwartego piętra.

wróciłam i nigdzie się juz nie wybieram:  Dziękuje Ci za wszystko !     teksty pozorna dodał komentarz: wróciłam i nigdzie się juz nie wybieram:) Dziękuje Ci za wszystko !;*** do wpisu 1 listopada 2010
Zazwyczaj wieczorami mam ochotę na herbatę i na życie z tb   wieesz ?!

nielegalnamyszaaa dodano: 1 listopada 2010

Zazwyczaj wieczorami mam ochotę na herbatę i na życie z tb , wieesz ?!

Śmiej się ! Nieech inni zastanawiają się z jakiego powodu ..   d   anonim xd

nielegalnamyszaaa dodano: 1 listopada 2010

Śmiej się ! Nieech inni zastanawiają się z jakiego powodu .. ; d / anonim xd

Z papierosem w ręku przeszłam odważnie obok niego. Wiedziałam  że tak bardzo nienawidził kiedy paliłam  ...     kcc   d

nielegalnamyszaaa dodano: 1 listopada 2010

Z papierosem w ręku przeszłam odważnie obok niego. Wiedziałam, że tak bardzo nienawidził kiedy paliłam ... ; ) kcc ; d

Idzieesz dumnie z zadartą brudką .. I co sobie ubzdurałeś w tej małej   durnowatej głowce ?!   ll

nielegalnamyszaaa dodano: 1 listopada 2010

Idzieesz dumnie z zadartą brudką .. I co sobie ubzdurałeś w tej małej , durnowatej głowce ?! ; ll

znasz to uczucie  kiedy widzisz go z daleka i usilnie starasz się przypomnieć sobie sytuację ze swojego lub cudzego życia  która sprawi  że się zaśmiejesz po to tylko  aby przechodząc obok niego wyglądać na szczęśliwą osobę  która zapomniała o tym  jak ją zranił  jednakże jego widok tak Cię paraliżuje  że nie jesteś w stanie myśleć racjonalnie  nie słyszysz co mówią do Ciebie inni  a Twoje serce dostaje tachykardii i zdajesz sobie sprawę  że on nigdy już nie wyśle Ci sms a na dobranoc  w którym tysiące dwukropków i gwiazdek sprawiały  że czułaś się najszczęśliwszą osobą na świecie  a po tym mijasz go ze smutnym  spuszczonym wzrokiem i zdajesz sobie sprawę  że NADAL CHOLERNIE ZA NIM TĘSKNISZ ?      Domiśka maa

nielegalnamyszaaa dodano: 1 listopada 2010

znasz to uczucie, kiedy widzisz go z daleka i usilnie starasz się przypomnieć sobie sytuację ze swojego lub cudzego życia, która sprawi, że się zaśmiejesz po to tylko, aby przechodząc obok niego wyglądać na szczęśliwą osobę, która zapomniała o tym, jak ją zranił, jednakże jego widok tak Cię paraliżuje, że nie jesteś w stanie myśleć racjonalnie, nie słyszysz co mówią do Ciebie inni, a Twoje serce dostaje tachykardii i zdajesz sobie sprawę, że on nigdy już nie wyśle Ci sms-a na dobranoc, w którym tysiące dwukropków i gwiazdek sprawiały, że czułaś się najszczęśliwszą osobą na świecie, a po tym mijasz go ze smutnym, spuszczonym wzrokiem i zdajesz sobie sprawę, że NADAL CHOLERNIE ZA NIM TĘSKNISZ ? ;( / Domiśka maa ; )

 To Twój tata prawda? spytałam podchodząc bliżej. Tak..skąd wiesz?Nigdy Ci o nim nie mówiłem. odparł zaskoczony moim widokiem. nie musiałeś  odparłam nachylając się by zobaczyć datę śmierci na nagrobku. Gdzie Twoja dziewczyna? spytałam znienacka. Ona nic nie wie.. jak to? Tobie też nic nigdy o nim nie mówiłem..a jednak wiesz..Skąd? po raz pierwszy od ponad pół roku spojrzał mi tak głęboko w oczy. Nie wiem..domyśliłam się.. odparłam zauroczona jego spojrzeniem.Staliśmy tak wpatrzeni kilka minut.Milczeliśmy. Muszę juz iść przerwałam ciszę.Nic nie odpowiedział a wzrok wpatrzony miał w znicz stojący na grobie..Chciałam by cos powiedział. Cokolwiek. Jednak on stał i milczał. Nic tu po mnie pomyślałam i odeszłam kawałek. dziękuje usłyszałam po chwili automatycznie się zatrzymując.Odwróciłam się.Stał tuż przy mnie. i przepraszam.Za wszystko.Nie zasłużyłaś na to pocałował mnie w czoło i odszedł.Zostawił mnie po raz kolejny z zatkanym nosem i strumieniem łez..On nigdy niczego nie zrozumie..

pozorna dodano: 1 listopada 2010

-To Twój tata,prawda?-spytałam podchodząc bliżej.-Tak..skąd wiesz?Nigdy Ci o nim nie mówiłem.-odparł zaskoczony moim widokiem.-nie musiałeś- odparłam nachylając się,by zobaczyć datę śmierci na nagrobku.-Gdzie Twoja dziewczyna?-spytałam znienacka.-Ona nic nie wie..-jak to?-Tobie też nic nigdy o nim nie mówiłem..a jednak wiesz..Skąd?-po raz pierwszy od ponad pół roku spojrzał mi tak głęboko w oczy.-Nie wiem..domyśliłam się..-odparłam zauroczona jego spojrzeniem.Staliśmy tak wpatrzeni kilka minut.Milczeliśmy.-Muszę juz iść-przerwałam ciszę.Nic nie odpowiedział a wzrok wpatrzony miał w znicz stojący na grobie..Chciałam by cos powiedział. Cokolwiek. Jednak on stał i milczał.-Nic tu po mnie-pomyślałam i odeszłam kawałek.-dziękuje-usłyszałam po chwili automatycznie się zatrzymując.Odwróciłam się.Stał tuż przy mnie.-i przepraszam.Za wszystko.Nie zasłużyłaś na to-pocałował mnie w czoło i odszedł.Zostawił mnie po raz kolejny z zatkanym nosem i strumieniem łez..On nigdy niczego nie zrozumie..

'musimy się spotkać. czekam.’ – odczytując tą wiadomość od Ciebie  poczułam delikatne ukłucie w okolicach serca. przygryzłam wargę. coś musiało się stać. nie zważając na nic  wybiegłam z domu. wiedziałam  że będziesz w parku. to było nasze miejsce  wiązało się z nim wiele niezapomnianych dla nas chwil. kiedy Cię zobaczyłam  opartego o drzewo  moje serce wpadło w arytmię. patrzyłeś przed siebie takim pustym wzrokiem. bez słowa chciałam złapać Cię za rękę. nerwowo ją cofnąłeś. – co się dzieje? słońce  co jest? – czułam  że w oczach stoją mi łzy. – obawiam się  że to koniec.   Twoje spojrzenie było przerażająco obojętne. deszcz łez oblał moją twarz. upadłam w bezradności na kolana.   co zrobiłam nie tak? – wyszeptałam. – na to wychodzi  że zbyt mocno mnie pokochałaś.   odpowiedział.

irresolute dodano: 1 listopada 2010

'musimy się spotkać. czekam.’ – odczytując tą wiadomość od Ciebie, poczułam delikatne ukłucie w okolicach serca. przygryzłam wargę. coś musiało się stać. nie zważając na nic, wybiegłam z domu. wiedziałam, że będziesz w parku. to było nasze miejsce, wiązało się z nim wiele niezapomnianych dla nas chwil. kiedy Cię zobaczyłam, opartego o drzewo, moje serce wpadło w arytmię. patrzyłeś przed siebie takim pustym wzrokiem. bez słowa chciałam złapać Cię za rękę. nerwowo ją cofnąłeś. – co się dzieje? słońce, co jest? – czułam, że w oczach stoją mi łzy. – obawiam się, że to koniec. - Twoje spojrzenie było przerażająco obojętne. deszcz łez oblał moją twarz. upadłam w bezradności na kolana. - co zrobiłam nie tak? – wyszeptałam. – na to wychodzi, że zbyt mocno mnie pokochałaś. - odpowiedział.

to pokaz mi kurwa chociaz jedna metafore w Twoim załosnym komentarzu teksty poprostuzlyjestem dodał komentarz: to pokaz mi kurwa chociaz jedna metafore w Twoim załosnym komentarzu do wpisu 31 października 2010
 Cukierek albo psikus.. usłyszeliśmy cichutki głos.Odwróciliśmy się i zobaczyliśmy kilku małych chłopców przebranych za zombie i wampiry.Spojrzeliśmy na siebie z delikatną nutą rozbawienia aa dziś hallowen! powiedziałeś przypominając sobie dzisiejszą datę:31.10.2009r.Objąłeś mnie mocniej ramieniem i spojrzałeś na chlopca. Przykro mi stary ale nie mamy nic.Musicie szukać dalej. powiedziałeś i pocalowałeś mnie w czoło po czym odwróciłeś mnie by pójść dalej. czyli psikus! rzekł drugi chłopiec z przejęciem.Ponownie się odwróciliśmy i zobaczyliśmy jak celują w nas sprayem z bitą śmietaną.Widziałam jak mój chłopak zaniemówił..ale stanął tak że zasłonił mnie swym ciałem..Był coraz bliżej lecz gdy stał krok od nas spuścił spray i namazał coś na chodniku po czym sie odwrócił i pobiegł do kolegów.Wybuchneliśmy śmiechem.Patrzeliśmy jak się oddalają.Spojrzałam na niego i już wiedziałam co zrobi.Przyciągnął mnie do siebie pocałował i rzekł:'następny hallowen będzie równie interesujący' skłamałeś..

pozorna dodano: 31 października 2010

-Cukierek,albo psikus..-usłyszeliśmy cichutki głos.Odwróciliśmy się i zobaczyliśmy kilku małych chłopców przebranych za zombie i wampiry.Spojrzeliśmy na siebie z delikatną nutą rozbawienia-aa dziś hallowen!-powiedziałeś przypominając sobie dzisiejszą datę:31.10.2009r.Objąłeś mnie mocniej ramieniem i spojrzałeś na chlopca.-Przykro mi stary,ale nie mamy nic.Musicie szukać dalej.-powiedziałeś i pocalowałeś mnie w czoło,po czym odwróciłeś mnie by pójść dalej.-czyli psikus!-rzekł drugi chłopiec z przejęciem.Ponownie się odwróciliśmy i zobaczyliśmy jak celują w nas sprayem z bitą śmietaną.Widziałam jak mój chłopak zaniemówił..ale stanął tak,że zasłonił mnie swym ciałem..Był coraz bliżej,lecz gdy stał krok od nas spuścił spray i namazał coś na chodniku,po czym sie odwrócił i pobiegł do kolegów.Wybuchneliśmy śmiechem.Patrzeliśmy jak się oddalają.Spojrzałam na niego i już wiedziałam co zrobi.Przyciągnął mnie do siebie,pocałował i rzekł:'następny hallowen będzie równie interesujący'-skłamałeś..

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć